Szwedzki dzień w Ostersund

Szwedzcy kibice mieli w niedzielę podwójną okazję do świętowania. Po wygranej Hanny Oeberg również w sprincie mężczyzn najlepszy okazał się reprezentant gospodarzy. Sebastian Samuelsson w pokonanym polu zostawił biathlonistów z Norwegii.

Dla Samuelssona to zaledwie drugie zwycięstwo w karierze, poprzednio triumfował dwanaście miesięcy temu w biegu pościgowym w Kontiolahti. W sprintach do tej pory 24-latek plasował się co najwyżej na drugich miejscach. Szwed odegrał się za sobotni występ w biegu na 20km, w którym był zaledwie czterdziesty. Tym razem strzelał celnie, podobnie jak zdecydowana większość czołówki. W pierwszej dziesiątce tylko dwóch zawodników nie miało zera w rubryce z liczbą pudeł. Szwed dołożył do tego szybki bieg i wygrał z przewagą 12 sekund nad Vetle Sjastadem Christiansenem, dla którego drugie miejsce oznacza powrót na podium po dwóch latach przerwy.

Dzisiejsza rywalizacja przyniosła zmianę lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Trzecie miejsce ze stratą czterech dziesiątych sekundy do swojego rodaka zajął Johannes Thingnes Boe, który dzięki temu rezultatowi zrównał się liczbą punktów z Simonem Desthieux. Francuz był dzisiaj piąty, obaj mają więc taki sam bilans miejsc i w czwartkowym biegu sprinterskim zobaczymy na trasie dwóch zawodników w żółtym numerze startowym. Sytuacja ta nie byłaby możliwa gdyby nie bardzo słaby występ dotychczasowego lidera. Sturla Laegried mimo tylko jednej karnej rundy zanotował 37. czas.

Jedynym zawodnikiem, który po pierwszym weekendzie może się pochwalić stuprocentową skutecznością strzelecką jest Sivert Guttom Bakken. Dało mu to dzisiaj ósme miejsce, tuż przed swoim rodakiem Filipem Andersenem. Dla zwycięzcy ubiegłorocznej klasyfikacji generalnej Pucharu IBU jest to najlepszy wynik w karierze. W czołowej dziesiątce obok Desthieux mieliśmy jeszcze dwóch innych Francuzów - Emilien Jacquelin był czwarty, a Fabien Claude szósty. Obaj spudłowali po razie. Jeden z najlepszych wyników w przygodzie z Pucharem Świata zanotował Philipp Nawrath, któremu zmierzono taki sam czas jak Claude.

Polacy znów oddalili się od wywalczenia kwalifikacji olimpijskiej. Najlepszy z naszych reprezentantów Łukasz Szczurek zajął bowiem dopiero 83. miejsce. Doświadczony biathlonista spudłował raz, podobnie jak Przemysław Pancerz, któremu zmierzono 93. czas. Grzegorz Guzik trafiał z 50% skutecznością i sklasyfikowany został na 114. pozycji. Jeszcze jedno miejsce niżej uplasował się Wojciech Filip, który pokonywał jedną karną rundę.

Kolejne pucharowe starty mężczyzn w Ostersund zaplanowane są na czwartek. Rywalizacja ponownie będzie toczyć się na dystansie sprinterskim.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA


fot. Manzoni/IBU

Powiązane osoby

 Szwecja | mężczyzna | Sebastian Samuelsson