W mieszanej jeszcze bliżej podium!

Okazuje się, że piąta lokata Marcina Zawoła i Magdy Piczury w supermikście to wcale nie najlepsze osiagnięcie polskich juniorów w Martell. W sztafecie mieszanej Polska zajęła czwarte miejsce!

Nasi juniorzy wystartowali w składzie: Wojciech Skorusa, Jan Guńka, Natalia Tomaszewska, Daria Gembicka. Linię mety minęli na piątym miejscu, ale po dyskwalifikacji Czechów awansowali tuż za podium. Warto zaznaczyć, że Biało-Czerwonym udało się wywalczyć tak wysoką lokatę pomimo nienajlepszego strzelania. W sumie polscy juniorzy dobierali aż siedemnaście dodatkowych pocisków, a na dodatek raz musieli pokonywać karną rundę. Natalia Tomaszewska straty czasowe poniesione na strzelnicy nadrabiała świetnym biegiem - lepsza pod tym względem na jej zmianie była Lea Boucaud z Francji.

Jeszcze lepiej dysponowana biegowo była Daria Gembicka, która na spośród zawodniczek startujących na ostatniej zmanie była najszybsza, a uwzględniając rezultaty strzeleckie była druga! O skali jej dzisiejszej dyspozycji niech świadczy fakt, że po ostatnim strzelaniu traciła do wyprzedzającej ją Ukrainki Anastazji Raskowej pół minuty, a na mecie była już trzy sekundy przed rywalką!

Zawody z dużą przewagą wygrali Francuzi. Dwie minuty straty zanotowali Włosi, a na trzecim miejscu finiszowali Niemcy. Niemal niespotykanym osiągnięciem był dorobek strzelecki tych ostatnich - nasi zachodni sąsiedzi w czterdziestu strzałach spudłowali tylko dwa razy.

Przed zawodnikami w Martell jeszcze dwa starty - w piątek czeka ich sprint, a w sobotę bieg pościgowy.

WYNIKI