Ostatnio na forum:
Wolontariat MŚ Duszn...
Tenis
Siatkówka
Muzyka
Przed sezonem 2010/1...
Mistrzostwa Świata w...
Klasyfikacja gen. mężczyzn:
Norwegia
Emil Hegle Svendsen828 pkt.
Austria
Christoph Sumann813 pkt.
Rosja
Iwan Czerezow782 pkt.
Rosja
Jewgienij Ustjugow752 pkt.
Francja
Martin Fourcade719 pkt.
Austria
Dominik Landertinger701 pkt.
Klasyfikacja gen. kobiet:
Niemcy
Magdalena Neuner933 pkt.
Niemcy
Simone Hauswald854 pkt.
Szwecja
Helena Jonsson813 pkt.
Niemcy
Andrea Henkel781 pkt.
Szwecja
Anna Carin Olofsson-Zidek775 pkt.
Białoruś
Daria Domraczewa770 pkt.
Kalendarium - 07.09.2010:
Niemcy
Daniel Graf29
Polska
Wiesław Ziemianin40
Rosja
Tatiana Mojsejewa29
 
Historia
 
Olimpijska historia biathlonu

Od 10 do 26 stycznia 2006 roku trwały XX Zimowe Igrzyska Olimpijskie Turyn 2006. Serwis Biathlon.pl postanowił z tej okazji przypomnieć, historię olimpijskich startów reprezentantów Polski w biathlonie i medalistów olimpijskich w tej dyscyplinie.

Protoplasta biathlonu - bieg patrolowy - został zaprezentowany już na pierwszych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, które rozegrano w 1924 roku w Chamonix.Pojawił się też jako dyscyplina pokazowa podczas kolejnych Igrzysk w 1928, 1936 i 1948. Nie został uznany za dyscyplinę olimpijską z racji niewielkiej liczby państw, które wystawiały swoich zawodników. Na stałe do programu zimowych igrzysk biathlon trafił dopiero w 1960 roku w Squaw Valley. Pierwszym w historii mistrzem olimpijskim został Szwed Klas Lestander, który zdobył złoto w jedynej wówczas rozgrywanej konkurencji - biegu na 20 km mężczyzn. Obok niego na podium stanęli reprezentant Finlandii - Antii Tyrvainen i zawodnik z ZSRR - Aleksandr Priwajłow.

Cztery lata później Igrzyska odbywały się w austriackim Innsbrucku. Złoty i srebrny medal na 20 kilometrów zdobyli reprezentanci ZSRR - Władimir Melanin i medalista poprzednich Igrzysk - Priwajłow. Brązowy krążek trafił w ręce Norwega Olava Jordeta. Szósty był reprezentant Polski, Józef Rubiś, który stacił do zwycięzcy niecałe sześć minut (w tym cztery karne). 18. był Stanisław Szczepaniak, który był o przeszło 13 minut gorszy od Melanina. 20. w gronie 50 zawodników był Józef Gąsienica Sobczak, który swoje szanse na lepsze miejsce postradał na strzelnicy - miał aż sześć niecelnych strzałów, co przełożyło się na 12 karnych minut. Na 35. miejscu zawody zakończył Stanisław Styrczula, do zwycięzcy tracąc ponad 20 minut.

Warto wspomnieć, że wówczas obowiązywały nieco inne zasady odnośnie naliczania karnych minut za strzelanie, niż obecnie. Tarcza składała się z dwóch kół - mniejszego i większego, których średnica zależała od pozycji strzelania. Jeśli zawodnik trafił w mniejsze - nie naliczano mu karnych minut. Gdy trafił w większe - na jego koncie pojawiała się jedna karna minuta, a gdy posłał pocisk poza to koło lub tarczę - doliczano mu dwie karne minuty.

Na kolejnych Igrzyskach, w 1968 w Grenoble pojawiła się sztafeta mężczyzn 4x7,5 km. Zwyciężyli reprezentanci ZSRR (Tichonow, Pousanow, Mamatow i Goundartsew), przed Norwegami i Szwedami. Tuż za podium, na czwartym miejscu, uplasowała się reprezentacja Polski, biegnąca w składzie Józef Różak, Andrzej Fiedor, Stanisław Łukaszczyk i Stanisław Szczepaniak. Szczepaniak blisko medalu był także w stacie indywidualnym, w którym zajął czwarte miejsce ze stratą niespełna 30 sekund do trzeciego na mecie Władimira Goundartsewa. Dobrze zaprezentował się też Stanisław Łukaszczyk, który zajął 8 miejsce. 48. był Józef Stopka, natomiast Józef Gąsienica Sobczak nie ukończył. Złoty medal zdobył Szwed Magnar Solberg, po srebro sięgnął zawodnik z ZSRR - Aleksandr Tichonow, a brąz wywalczył wspomniany Goundartsew.

W Sapporo 1972 roku, Wojciech Fortuna wywalczył pierwszy, i jedyny jak dotąd, złoty medal dla reprezentacji Polski na zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Znacznie gorzej spisali się nasi biathloniści. Aleksander Klima uplasował się na 9. pozycji, z ponad trzema minutami straty do zwycięzcy. 33. zakończył rywalizację Andrzej Rapacz. Dwie pozycje za nim dobiegł do mety Józef Stopka. Andrzej Fiedor zajął 48 miejsce (na 53 startujących), a o kiepskim miejscu Polaka zadecydowało w głównej mierze fatalne strzelanie - Fiedor zanotował 11 strzałów niecelnych. Złoty medal z przed czterech lat z Grenoble obronił Norweg Magnar Solberg, który wyprzedził reprezentanta NRD - Hansjoerga Knauthe i Larsa-Goerana Arvidsona ze Szwecji. W sztafecie nasza reprezentacja startująca w składzie Aleksander Klima, Andrzej Rapacz, Józef Różak i Józef Stopka zajęła 7. miejsce, wśród 13 startujących. Po złoto sięgnęła ponownie reprezentacja ZSRR (Aleksandr Tichonow, Rinnat Safine, Ivan Biakow, Wiktor Mamatow). Srebrny medal wywalczyła drużyna Finlandii, brązowy krążek powędrował w ręce reprezentacji NRD.

W 1976 roku zimowe IO ponownie zagościły w austriackim Innsbrucku. Można powiedzieć, że spośród polskich biathlonistów najbardziej wyróżnił się Wojciech Truchan, który był chorążym polskiej ekipy. W sportowej rywalizacji było bardzo... przeciętnie. Najlepszym z polskiej reprezentacji okazał się Jan Szpunar, który był jednak dopiero 19. Wspomniany już Truchan zajął 28. miejsce, a Andrzej Rapacz został sklasyfikowany na 46. pozycji w gronie 51 startujących. Złoty medal wywalczył Nikołaj Krugłow, którego syna - również Nikołaja - ujrzymy na igrzyskach w Turynie. Drugie miejsce zajął Heikki Ikola z Finlandii, a trzeci był Aleksandr Elizarow z ZSRR. W rywalizacji sztafet powtórzyła się sytuacja z przed czterech lat. Po raz kolejny po złoto sięgnęli reprezentanci ZSRR (Aleksandr Elizarow, Ivan Biakow, Nikołaj Krugłow, Aleksandr Tichonow), srebro pojechało do Finlandii, a brąz do NRD. Nasza sztafeta (Wojciech Truchan, Józef Szpunar, Andrzej Rapacz, Leszek Zięba) zajęła 13 miejsce w rywalizacji 15 sztafet.

W Lake Placid, w 1980 roku, polskich biathlonistów zabrakło. Pojawiła się za to nowa konkurencja - bieg na 10 kilometrów. Zwyciężył w niej reprezentant NRD - Frank Ullrich, przed dwoma zawodnikami z ZSRR - Władimirem Alikinem i Anatolijem Aljabiewem. Na dystansie dwa razy dłuższym zwyciężył Aljabiew, przed dwójką Niemców ze wschodu - Ullrichem i Eberhardem Roeschem. Wśród sztafet trwała dominacja ZSRR, która znów zdobyła złoto (skład sztafety: Władimir Alikin, Aleksandr Tichonow, Władimir Baranszow, Anatolij Aljabiew). Dwa kolejne stopnie podium zajęli Niemcy - drudzy byli ci ze wschodu, trzecie miejsce wywalczyło RFN.

W 1984 roku Igrzyska zagościły w jugosłowiańskim wówczas Sarajewie. Znów na biathlonowych trasach zabrakło reprezentantów Polski. Złoty medal na 10 kilometrów u stóp góry Igman wywalczył Norweg Eirik Kvalfoss. Dwa pozostałe miejsca na podium zajęli Niemcy, ale... z dwóch różnych państw. Drugi był reprezentant RFN Peter Angerer, a trzeci Jacob Matthias z NRD. Na 20 kilometrów najlepszy okazał się 24-letni sierżant Bundeswehry Angerer. Srebro wywalczył Peter-Frank Roetsch z NRD, brąz trafił w ręce złotego medalisty na 10 km - Kvalfossa. W biegu sztafetowym po raz kolejny najlepsza okazała się reprezentacja ZSRR (Dimitrij Wassiliew, Jurij Kaczkarow, Alguimantas Szalna, Siergiej Bouliguin). Srebrny medal wywalczyli reprezentanci Norwegii, którzy o zaledwie 1,2 sekundy wyprzedzili reprezentantów RFN.

Cztery lata później, w Calgary, ostatnie medale na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich wywalczyli biathloniści ZSRR i NRD. Odpowiednio: ponad 3,5 i 2,5 roku później oba państwa przestały istnieć. Na 10 kilometrów najlepszy okazał się Frank-Peter Roetsch z NRD,. Dwa pozostałe miejsca na podium wywalczyli zawodnicy ZSRR - Valerij Medvedtsew i Siergiej Czepikow. Roetsch okazał się najlepszy także na dystansie dwa razy dłuższym, świetnym biegiem odrabiając straty ze strzelnicy. Za jego plecami uplasowali się Medvedtsew i reprezentujący Włochy Johann Passler. W rywalizacji sztafet po raz kolejny zwyciężył ZSRR (Dimitrij Wassiliew, Siergiej Czepikow, Aleksander Popow, Valerij Medvedtsew). Srebrny medal zdobyli reprezentanci RFN, brązowym krążkiem cieszyli się Włosi.

W 1992 roku Igrzyska odbyły się we francuskim Albertville. Po raz pierwszy do walki olimpijskie medale dopuszczono kobiety, które startowały na dwóch dystansach - 7,5 i 15 km, a także w szatafecie 3x7,5 km. Na 7,5 kilometra najlepsza okazała się Anfisa Rezcowa reprezentująca Wspólnotę Niepodległych Państw. Srebrny medal wywalczyła Antje Misersky z Niemiec, a brąz Jelena Biełowa z WNP. Na 40. miejscu uplasowała się Halina Pitoń-Kozub. 46. do mety przybiegła Agata Suszka. 50 miejsce zajęła Zofia Kiełpińska. 60. miejsce zajęła Katarzyna Liberda-Stawarska. Na dystansie dwa razy dłuższym zwyciężyła Misersky, przed Swietłaną Peczerskają z WNP i Kanadyjką Myriam Bendard. Przyzwoite, 20. miejsce zajęła Halina Pitoń. Agata Suszka była 46, a Katarzyna Liberda - 59. 62. miejsce zajęła Zofia Kiełpińska. W sztafecie 3x7,5 km pań zwyciężyły Francuzki (Corinne Niogret, Veronique Claudel, Anne Briand), mocno dopingowane przez publiczność. Na podium, już odprężone i uradowane tańczyły nawet do melodii Marsylianki. Srebro wywalczyły Niemki, trzecie miejsce zajęły reprezentantki WNP. Polki uplasowały się w gronie 16 sztafet na 14 miejscu. Nasze panie biegły w składzie Agata Suszka, Zofia Kiełpińska i Halina Pitoń.

W biegu na 10 kilometrów mężczyzn wielki triumf Niemców. Złoto wywalczył Mark Kirchner, a srebro Ricoo Gross. Brąz powędrował do Harriego Eloranty z Finlandii. 16. pozycję zajął Zbigniew Flip, a na 29. pozycji uplasował się Jan Ziemianin. Krzysztof Sosna zajął 46. miejsce, a Jan Wojtas zakończył rywalizację na 56 miejscu. Na dystansie 20 kilometrów wygrał Jewgienij Redkin z WNP. Z drugim czasem do mety przybiegł Kirchner, a trzecią pozycję zajął Szwed Mikael Lofgren. Najlepszy z Polaków - Jan Ziemianin - zajął 32. miejsce. 58. pozycję zajął Dariusz Kozłowski, 60. był Sosna, natomiast na 72. miejscu zawody zakończył Flip. Dramatyczny przebieg miała sztafeta mężczyzn 4x7,5 km. Biegnący na pierwszej zmianie w niemieckiej sztafecie Rico Gross po upadku i błędach w strzelaniu zajął dopiero 14. miejsce. Stratę nadrobili jednak z nawiązką Jens Seinigen, Mark Fischer i Friedrich Fischer. Niemcy mogli cieszyć się z kolejnego złota. Srebrny medal wywalczyła reprezentacja WNP, brąz trafił w ręce Szwedów. Polacy, w składzie Kozłowski, Sosna, Ziemianin, Wojtas, zajęli 9. miejsce wśród 21 startujących sztafet.

Z biegiem lat, dwie olimpiady w ciągu jednego roku - letnia i zimowa - stały się zbyt kosztowne i niezbyt strawne dla telewizji. Dlatego też Międzynarodowy Komitet Olimpijski postanowił o przeprowadzaniu zimowych igrzysk w latach parzystych, między terminami wyznaczonymi na letnie olimpiady. Już dwa lata po Igrzyskach w Albertville, byliśmy świadkami kolejnego, wielkiego, olimpijskiego spektaklu, który rozgrywał się w norweskim miesteczku Lillehamer.

Chorążym polskiej ekipy na Igrzyskach w Lillehamer był Tomasz Sikora. W biegu mężczyzn na 10 kilometrów zwyciężył Rosjanin Siergiej Czepikow, który pokonał o sześć sekund, niemiecką sławę biathlonu - Ricco Grossa. Trzecie miejsce zajął reprezentujący Rosję Siergiej Tarasow. Polacy, niestety, nie spisali się najlepiej. Jan Ziemianin był 27, Tomasz Sikora rywalizację ukończył na 32 pozycji, natomiast Krzysztof Topór dobiegłdo mety na dalekiej, 61., pozycji. Lepiej nie było też wcale na dystansie dwa razy dłuższym, na którym startowali bracia Ziemianinowie. Jan zajął 39. miejsce, Wiesław był 63. Na tym dystansie wygrał wspomniany już Tarasow, wyprzedzając o niespełna trzy sekundy, Franka Lucka z Niemiec. Brąz zdobył jego rodak, Sven Fischer. Po raz drugi z rzędu Niemcy okazali się najlepsi również w sztafecie. Ricco Gross, Frank Luck, Mark Kirchner i Sven Fischer wyprzedzili reprezentacje Rosji i Francji. Nasi reprezentanci walczyli dzielnie i zajęli 8 pozycję (Tomasz Sikora, Wiesław Ziemianin, Jan Ziemianin, Jan Wojtas).

Po raz drugi na biathlonowych trasach na Igrzyskach Olimpijskich zaprezentowały się panie. Na 7,5 kilometra najlepsza była Kanadyjka Myriam Bedard. Sekundę straciła do niej Białorusinka Swietłana Paramygina. Trzecie miejsce, przegrywając srebro o 0,1 sekundy, zajęła Walentina Tserbe z Ukrainy. Polki, niestety, daleko. Halina Pitoń była 57., Anna Stera 62., a Zofia Kiełpińska 68. Tylko nieco lepiej było na 15 kilometrów - Agata Suszka była 45, Helena Mikołajczyk 52., a Pitoń 57. Drugi złoty medal na tych igrzyskach zdobyła Bedard. Po srebro sięgnęła Anne Briand z Francji, natomiast brąz wywalczyła Niemka Uschi Disl. W sztafecie startowały tym razem cztery zawodniczki, a nie trzy jak było dwa lata temu. Złoto zdobyły Rosjanki (Nadeja Talanowa, Natalia Snytina, Luiza Noskowa i Anfisa Rezcowa. Drugie miejsce dla Niemek, trzecie były mistrzynie z Albertville - Francuzki.

Cztery lata później zimowe Igrzyska rozgrywane były w japońskim Nagano. Ponownie chorążym polskiej ekipy był biathlonista - tym razem ten zaszczyt przypadł w udziale Janowi Ziemianinowi. W biegu mężczyzn na 10 kilometrów swój pierwszy złoty medal zdobył wielki Ole Einar Bjoerndalen, który jednak pełnie swojego talentu miał ujawnić dopiero cztery lata później. Drugi na mecie był partner Bjoerndalena z reprezentacji - Frode Andresen. Po brąz sięgnął Fin Ville Raikkonen. Wszyscy nasi zawodnicy zakończyli rywalizację w trzeciej dziesiątce. Wojeciech Kozub zajął 23. miejsce, Wiesław Ziemianin był 26., a Tomasz Sikora 28. Na 20 kilometrów najlepszy okazał się inny Norweg. Złoto wywalczył bowiel Halvard Hanevold. Srebro zdobył Włoch Pieralberto Carra, zaś brąz trafił w ręce Aleksjeja Aidarowa. Z naszych reprezentantów na tym dystansie najwyżej sklasyfikowany został Wojciech Kozub, który zajął 30. miejsce. Na 47. miejscu zawody zakończyli - wspólnie! - Wiesław Ziemianin i Tomasz Sikora. W sztafecie znów najlepsi okazali się Niemcy (Ricco Gross, Peter Sendel, Sven Fischer, Frank Luck). Z niewielką stratą do zwycięzców zawody ukończyli Norwegowie, na trzeciej pozycji sklasyfikowani zostali Rosjanie. Miłą niespodziankę sprawili reprezentanci Polski (Tomasz Sikora, Wiesław Ziemianin, Jan Ziemianin, Wojciech Kozub), którzy zajęli wysoką, piątą lokatę.

Dobre, szóste, miejsce zajęła również Anna Stera w biegu na 7,5 kilometra pań. Zwyciężyła Galina Kuklewa z Rosji, która wyprzedziła dwie Niemki - Ushi Disl i Katrin Apel. Pozostałe nasze reprezentantki zajęły już dalsze pozycje. Halina Guńka była 42., a Agata Suszka 45. Na 15 kilometrów zwyciężyła Bułgarka Jekatarina Dafowska, która wyprzedziła Jelenę Petrową i Ushi Disl. Anna stera była 17, Agata Suszka 42., a Halina Pitoń 51. Nasza sztafeta (Agata Suszka, Halina Pitoń, Iwnoa Daniluk, Anna Stera) zajęła 13. lokatę. Zwyciężyły Niemki (Ushi Disl, Martina Zellner, Katrin Apel, Petra Behle). Srebro zdobyły Rosjanki, brąz - Norweżki.

Igrzyska Olimpijskie w Salt Lake City w 2002 roku były wielkim popisem Norwega Ole Einara Bjoerndalena, który wygrał wszystko, co było do wygrania. A jego krajanie z norweskiej Simostrandy ufundowali mu pomnik.

Pierwszy raz Norweg stanął na najwyższym stopniu podium po biegu na 20 kilometrów. Drugie miejsce zajął Frank Luck, trzeci był Wiktor Maigurow. Kiepsko spisali się reprezentanci Polski. Najlepszy, Wiesław Ziemianin, był dopiero 30. Na 46. miejscu zawody zakończył Tomasz Sikora. Wojciech Kozub był 69., a Krzysztof Topór 74. Trochę lepiej było dwa dni później w biegu na 10 kilometrów. Kozub zajął 18. miejsce, Sikora był 31., Ziemianin 58., a Topór 61. Wygrał, jako się rzekło na wstępie, Bjoerndahlen. Obok niego na podium stanęli Niemiec Sven Fischer i Austriak Wolfgang Perner. Bjoerndalen oczywiście wygrał również bieg na 12,5 kilometra na dochodzenie. Srebro zdobył Raphael Poiree z Francji, brązowym medalem mógł się radować Ricco Gross. Tomasz Sikora był 25., Wojciech Kozub 34., natomiast Wiesław Ziemianin zakończył rywalizację na 50. pozycji. W sztafecie mężczyzn najlepsi okazali się rzecz jasna wiedzeni do triumfu przez Ole Einara Norwedzy. Partnerami Bjoerndalena w reprezentacji byli Halvard Hanevold, Frode Andresen i Egil Gjelland. Drugie miejsce zajęli Niemcy, Francuzi natomiast wywalczyli brązowy medal. Polacy (Ziemianin, Kozub, Topór, Sikora) uplasowali się na 9. miejscu.

W biegu pań na 15 kilometrów najlepsza okazała się Niemka Andrea Henkel, która wyprzedziła Liv Grete Poiree z Norwegii i Magdalenę Forsberg ze Szwecji. Anna Stera zakończyła rywalizację na odległym 54. miejscu. Bieg na 7,5 kilometra zakończył się podwójnym zwycięstwem Niemiec. Po złoto sięgnęła Kati Wilhelm, zaś srebro zdobyła Uschi Disl. Trzecie miejsce zajęła Forsberg. Stera, która tak dobrze zaprezentowała się w tej konkurencji w Nagano, tym razem zajęła 43. miejsce. Na 10 kilometrów na dochodzenie zwyciężyła Rosjanka Olga Pyljewa, która wyprzedziła Wilhelm i Bułgarkę Irine Nikulczinę. Złoto w sztafecie kobiet zdobyła bardzo mocna drużyna Niemiec (Katrin Apel, Uschi Disl, Andrea Henkel, Kati Wilhelm). Srebrny medal zdobył Norweżki, a brąz Rosjanki.


Za 83 dni: PŚ: Ostersund

Za 90 dni: PŚ: Hochfilzen

Za 97 dni: PŚ: Pokljuka

Za 118 dni: PŚ: Oberhof

Za 125 dni: PŚ: Ruhpolding




Z pierwszej piłki




www.biathlon.pl / wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie materiałów bez zgody autorów zabronione. Serwisem opiekuje się YourVision - IT Solutions

BIATHLON.PL

statystyka