Nowy trener, nowa motywacja, nowe ambicje - wicemistrz olimpijski z Turynu Tomasz Sikora z optymizmem patrzy na nadchodz±cy sezon biathlonowy. Za cel nie stawia sobie miejsca na podium w mistrzostwach globu, a dobry i regularny występ w zawodach Pucharu ¦wiata.
- Nie chcę budować szczytu formy na jedn± imprezę. Najważniejsza będzie dla mnie regularno¶ć. Marzy mi się taki sezon jak dwa lata temu, kiedy w klasyfikacji generalnej zaj±łem drugie miejsce, ale wiem, że o powtórzenie takiego rezultatu będzie bardzo ciężko. Minimum to dla mnie dziesi±te miejsce, ale wierzę, że może być lepiej - powiedział niespełna 37-letni zawodnik AZS AWF Katowice.
Dla Sikory lato to trudny okres. - Nie znoszę upałów, a już tym bardziej treningów w praż±cym słońcu. To dla mnie zawsze wyzwanie, ale ćwiczyć trzeba, więc zagryzam zęby i robię co do mnie należy - przyznał.
Od czwartku biathlonowa kadra przebywa na zgrupowaniu w Dusznikach-Zdroju. - Rozpoczyna się powoli ciężka praca. Zajęcia s± bardziej kompleksowe i specjalistyczne. Na pierwszym obozie w Zakopanem trochę się bawili¶my - jeĽdzili¶my na rowerze, biegali¶my po górach. Teraz czas na nartorolki i ł±czenie tego ze strzelaniem - zaznaczył.
¬ródło: PAP
|