 |
Po „defenestracji turyńskiej” maj±cej powi±zania z afer± dopingow±, wydawało się, że Austria przynajmniej na kilka lat zniknie z listy krajów licz±cych się w rywalizacji biathlonowej. Na odrodzenie nie trzeba było jednak długo czekać. Po nieudanych igrzyskach w Turynie, rolę lidera ekipy przej±ł Christoph Sumann, który wokół siebie zgromadził zdoln± austriack± młodzież na czele z Dominikiem Landertingerem, Simonem Ederem czy Tobiasem Eberhardem. Spore postępy poczynili także nieco bardziej do¶wiadczeni zawodnicy, Friedrich Pinter i przede wszystkim Daniel Mesotitsch, co stawia drużynę austriack± w roli jednego z głównych faworytów do medali w sztafecie, w co jeszcze cztery lata temu ciężko byłoby uwierzyć. W startach indywidualnych sytuacja także przedstawia się bardzo dobrze. Dziesięć miejsc na podium w tym sezonie, stanowi dobry prognostyk przed igrzyskami. Co prawda najbardziej do¶wiadczony w ekipie, Christoph Sumann ma za sob± „zaledwie” dwie olimpiady, ale sukcesy w ubiegłorocznych mistrzostwach ¶wiata austriackich biathlonistów pozwalaj± ich kibicom patrzeć z optymizmem w przyszło¶ć i wierzyć w to, że dorobek zaledwie jednego medalu olimpijskiego, który został wywalczony przez Wolfganga Pernera w Salt Lake City, w Vancouver uda się poprawić.
O ile u mężczyzn sytuacja wygl±da bardzo dobrze, o tyle u pań jest ona tragiczna. Austriacy od dawna czekaj±, na klasow± zawodniczkę, która mogłaby nawi±zać rywalizację z najlepszymi. W chwili obecnej w kadrze próżno takowej szukać, dlatego trenerzy postanowili, iż do Kanady wybior± się jedynie panowie.
MężczyĽni:
3. Christoph Sumann
6. Dominik Landertinger
8. Simon Eder
12. Daniel Mesotitsch
26. Friedrich Pinter
37. Tobias Eberhard
¬ródło: inf. własna
|