Klub z Dolnego Śląska jak mityczny feniks

Na początku października pożarowi uległ bus z młodymi zawodniczkami UKS Szczytnik. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało, klub zbiera fundusze na nowy środek transportu. - Bez busa nie jesteśmy w stanie jeździć na zgrupowania, obozy i zawody, czyli wszystkie te wydarzenia, które stanowią o sensie istnienia takiego klubu, jak nasz - można przeczytać w opisie zbiórki w serwisie zrzutka.pl

Do feralnego wydarzenia doszło 3 października w drodze do Katowic na badania wydolnościowe. Bus zapalił się podczas postoju na stacji benzynowej. Zawodniczki zdołały opuścić pojazd zanim ten stanął w płomieniach. 

- Opatrzność nad nami czuwała. Nikomu nic się nie stało. Straciliśmy jednak busa a wraz z nim wiele naszych rzeczy i sprzętu - relacjonują władze klubu.

- Jesteśmy małym klubem biathlonowym i nasze fundusze klubowe pozwalają nam pokryć jedynie małą część tych strat. Z pomocą i zaangażowaniem rodziców naszych zawodników staramy się podźwignąć po tym wydarzeniu, jednak zgromadzone dotąd środki niestety nie pozwalają nam na to, żeby pokryć wszystkie straty, a przede wszystkim kupić samochód. Każda złotówka przeznaczona na ten cel, będzie dla nas ogromnym wsparciem. Wierzymy w to, że pomożecie nam odczarować ten feralny dzień i dzięki Wam UKS Szczytnik, niczym mityczny feniks, powstanie z popiołów - brzmi opis zbiórki założonej na popularnym serwisie crowfundingowym zrzutka.pl