Żuk: Czułam niemoc od startu do mety

Obok Moniki Hojnisz-Staręgi kwalifikację do niedzielnego biegu pościgowego wywalczyła również Kamila Żuk, która w sprincie zajęła 53. miejsce. - Czułam niemoc od startu do mety – powiedziała Polka po swoim starcie.

Po przyjeździe do Pekinu Żuk rozchorowała się i nie wzięła udziału we wszystkich zaplanowanych sesjach treningowych. To odcisnęło piętno na dyspozycji biegowej 25-latki, która pomimo dobrego strzelania i tylko jednej karnej rundy nie była w stanie nawiązać walki o wysokie miejsca.

- Trudno jest mi cokolwiek powiedzieć po tym biegu. Nie widzę żadnych pozytywów. Czułam niemoc od startu do mety. Był to bardzo trudny bieg, będąc na trasie marzyłam o tym, żeby się skończył – powiedziała Żuk.

- Zawsze powtarzam, że będzie lepiej, a kiedy to zobaczymy. Nie poddaje się i zawsze walczę, ale takie dni jak dzisiaj są dla mnie bardzo ciężkie – zakończyła.

Na trasę biegu pościgowego Żuk wyruszy ze stratą 2 minut i 38 sekund do Marte Olsbu Roeiseland. Do czterdziestego miejsca Polka traci jednak tylko osiem sekund.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Kamila Żuk