Sensacyjne rozstrzygnięcia w biegu na 15km

Zasoby ludzkie reprezentacji Norwegii wydają się być nieskończone. Podczas gdy kadra A trenuje we Włoszech, a kadra B szykuje się do startu w Ruhpolding, kolejni zawodnicy z kraju fiordów dominują w zawodach Pucharu IBU w Osrblie. Skrócony bieg indywidualny padł łupem Vetle Paulsena.

Dla 21-latka był to pierwszy w karierze start w seniorskich zawodach na arenie międzynarodowej. Do tej pory Paulsen widywany był tylko na Mistrzostwach Świata Juniorów, gdzie w 2019 roku wywalczył nawet brąz w biegu pościgowym. Poprzedniej zimy nie wychylił nosa poza Norwegię, tej również nie udało mu się przebić do kadry na starty zagranicą. Paulsen wykorzystał przesunięcia w kadrach związane z specjalnym tokiem przygotowań do igrzysk najlepszych norweskich biathlonistów i w Osrblie zadebiutował w Pucharze IBU.

Gdy wszyscy już myśleli, że zwycięzcą środowego biegu na dystansie 15km będzie Martin Femsteinevik (powrót do startów w Pucharze IBU po 5 latach przerwy), startujący z numerem 106 Paulsen wyprzedził swojego rodaka o 6 sekund. Kluczem okazał się szybki bieg, co na strzelnicy sensacyjny triumfator zaliczył dwa pudła, podczas gdy Femsteinevik był bezbłędny. Na podium uplasował się jeszcze Justus Strelow, który o sześć dziesiątych sekundy wyprzedził kolejnego przedstawiciela reprezentacji Norwegii Endre Stroemsheima.

Polacy zaprezentowali zbliżony do siebie poziom. Niestety był on niewystarczający do tego by sięgnąć po pucharowe punkty. Andrzej Nędza-Kubiniec spudłował trzykrotnie i zajął 56. miejsce, Tomasz Jakieła z jedną karą więcej był tuż za nim. Najlepiej z naszych reprezentantów strzelał Wojciech Filip, który po jednym niecelnym strzale uplasował się na 63. pozycji. Trzy lokaty niżej sklasyfikowano Przemysława Pancerza, który nie trafił do celu czterokrotnie. 

Na czele klasyfikacji generalnej bez zmian - prowadzi Erlend Bjoentegaard przed Alexandrem Andersenem i Haavardem Bogetveitem. Wszyscy trzej zamiast w Osrblie startować będą w Ruhpolding.

WYNIKI

fot. Stancik/IBU