Mistrzyni świata chce wrócić

Jekaterina Jurłowa-Percht dała sygnał na temat swojego powrotu na biathlonowe trasy. Najwcześniej na arenie międzynarodowej zobaczymy ją jednak dopiero w styczniu.

Rosjanka nieco ponad rok rok temu poinformowała, że spodziewa się drugiego dziecka. Z tego powodu nie oglądaliśmy jej na biathlonowych trasach w sezonie 2020/21. Do szczęśliwego rozwiązania doszło w czerwcu. Kilka tygodni temu pojawiły się informacje jakoby Jurłowa-Percht zdążyła wznowić już treningi, ale wciąż nie zdecydowała czy będzie kontynuować karierę. W ostatnich dniach w Tjumeni odbyły się zawody kwalifikacyjne do składu reprezentacji Rosji na grudniowe zawody międzynarodowe - bez udziału mistrzyni świata z 2015 roku.

Jak zapewnił jednak Dmitrij Wasiliew - dwukrotny mistrz olimpijski i szef biathlonowego okręgu w Petersburgu - Jurłowa-Percht wystartuje w grudniowych zawodach o Karabin Iżewska.

- Jekaterina trenuje w Toksowie zajmując się jednocześnie dziećmi. One są dla niej priorytetem. Jeśli nic się nie wydarzy to pierwszy start zaliczy pod koniec grudnia w Iżewsku. Wtedy oceni na jakim jest etapie i czy ma szansę zakwalifikowania się do reprezentacji na igrzyska - powiedział Wasiliew, członek zwycięskich sztafet z Sarajewa i Calgary.

Jurłowa-Percht już raz pokazała, że jest w stanie udanie wrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie po przerwie związanej z narodzinami dziecka. Kilka dni temu piąte urodziny obchodziła jej córka Kira. Z tego powodu Rosjanka pauzowała w sezonie 2016/17. Dwa lata później podczas MŚ w Ostersund wywalczyła srebrny medal w biegu masowym podczas MŚ w Ostersund. Jej największym sukcesem jest jednak tytuł mistrzyni świata w biegu na 15km zdobyty w 2015 roku w Kontiolahti. Na najwyższym stopniu podium stanęła raz jeszcze - w biegu pościgowym podczas Pucharu Świata w Anterselwie w 2016 roku. Zawodniczka z Petersburga ma na swoim koncie również trzy medale z mistrzostw Europy.

W swoim ostatnim sezonie - 2019/20 - Rosjanka zajęła siedemnaste miejsce w klasyfikacji końcowej Pucharu Świata będąc najlepszą zawodniczką swojej reprezentacji.