Dwa miejsca w czołowej dziesiątce – to dorobek reprezentantów Polski podczas pierwszego dnia Mistrzostw Świata w biathlonie na nartorolkach, które rozpoczęły się w Novym Meście. W finałach supersprintu Joanna Jakieła była szósta, a Wojciech Janik ósmy. Oboje szanse na medal stracili na ostatnim strzelaniu.

Jakieła po trzech wizytach na strzelnicy znajdowała się na prowadzeniu. Trzy pudła podczas ostatniego strzelania spowodowały, że do mety dotarła na szóstym miejscu.

- Ostatnia stójka nie wyszła. Przepadł na niej medal. Ale i tak jestem zadowolona, bo czuję, że dałam z siebie wszystko. To co traciłam na strzelnicy, starałam się nadrobić na trasie. W końcówce już opadłam nieco z sił, nogi odmawiały posłuszeństwa, ale i tak udało się dostać do dekoracji kwiatowej – powiedziała.

- W kwalifikacjach trochę się oszczędzałam. Po drugim strzelaniu dostałam informację, że jestem wiceliderką i nie będę miała problemów z awansem, więc starałam się zachować jak najwięcej sił na finał. Bardzo mi się podoba ta konkurencja. Jest ciekawa, sytuacja potrafi w jednej chwili zmienić się diametralnie, co najlepiej pokazuje mój przykład z dzisiaj – dodała.

- Przygotowania idą zgodnie z planem. Myślę, że trener jest zadowolony z naszej dotychczasowej pracy. Cały czas staramy się poprawić technikę biegu, pracujemy też nad strzelaniem, żeby było skuteczne i szybkie – zakończyła.

Blisko medalu w rywalizacji juniorów był Wojciech Janik. Przed ostatnim strzelaniem Polak znajdował się w czteroosobowej grupie liderów. Dwa niecelne strzały pozbawiły go podium. Do mety zawodnik AZS AWF Wrocław dotarł na ósmym miejscu.

- Do ostatniego strzelania była szansa powalczyć o medal. Przed biegiem nie napalałem się na konkretne miejsce. Po kwalifikacjach, gdzie dałem się ponieść emocjom, postawiłem sobie cel, żeby w finale dać 100% swoich możliwości. Myślę, że to się udało. Najlepszym dowodem na to była satysfakcja na mecie, aż mi napłynęły łzy do oczu. Poprzednie sezony były w moim wykonaniu słabsze, teraz widzę światełko w tunelu. Czuję się coraz lepiej. Solidnie pracujemy wspólnie z trenerem Jakiełą i Wieretielnym i jak widać praca ta przynosi efekty – powiedział tuż po biegu.

W piątek do rywalizacji w supersprincie przystąpią kategorie seniorskie. Kwalifikacje kobiet z udziałem Kamili Żuk, Moniki Hojnisz-Staręgi, Kingi Zbylut, Anny Mąki, Magdaleny Gwizdoń i Kamili Cichoń rozpoczną się o 13:05. Finał rywalizacji pań zaplanowany jest o 14:35. Mężczyźni swoje biegi rozegrają o 15:50 i 17:25. W kwalifikacjach wystąpią Grzegorz Guzik, Łukasz Szczurek, Andrzej Nędza-Kubiniec oraz Wojciech Skorusa.

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Wojciech Janik

 Polska | kobieta | Joanna Jakieła