Odczarować sprint

W sobotę w Pokljuce rozegrany zostanie bieg sprinterski kobiet. W stawce 99 zawodniczek wystartują cztery reprezentantki Polski, których zadaniem będzie przerwać passę nieudanych występów w sprincie na MŚ.

W marcu 2015 roku polskie biathlonistki zaliczyły jeden ze swoich najlepszych występów w historii. W sprincie podczas Mistrzostw Świata w Kontiolahti srebrny medal wywalczyła Weronika Nowakowska, piąte miejsce zajęła Krystyna Guzik, natomiast na siódmym miejscu zawody ukończyła Magdalena Gwizdoń. Od tego jednak czasu rozegrano pięć biegów sprinterskich na MŚ oraz IO i w żadnym z nich Polkom nie udało się wedrzeć do czołowej dwudziestki.

Najlepszymi startami Biało-Czerwonych w tym czasie były 28. lokaty Krystyny Guzik na igrzyskach w Pjongczang oraz Moniki Hojnisz-Staręgi na czempionacie globu w Anterselwie. Dość powiedzieć, że lepszym wynikiem w tym okresie mogą się pochwalić polscy biathloniści, wszak przed rokiem Grzegorz Guzik uplasował się w sprincie na 24. pozycji.

Okazja do przełamania świetna, bo forma naszych zawodniczek w ostatnim czasie rosła, co pokazały dobitnie starty na Mistrzostwach Europy w Dusznikach-Zdroju. Monika Hojnisz-Staręga sięgnęła po złoto w biegu indywidualnym, Kamila Żuk okazała się bezkonkurencyjna w biegu pościgowym. Malkontenci mogą narzekać, że w zawodach tych udziału nie wzięła światowa czołówka i oczywiście będą mieli rację. W obu tych startach Polki pokazały jednak na tyle wysoki poziom strzelecki i biegowy, że i w najmocniejszej obsadzie mogłyby liczyć na bardzo wartościowy wynik.

Obok Hojnisz-Staręgi (numer startowy 22) i Żuk (44) w sobotnim sprincie wystartują również Kinga Zbylut (79) i Joanna Jakieła (98). Początek biegu o godzinie 14:30. Transmisje w Eurosporcie 1 i Polsacie Sport Extra.

LISTA STARTOWA