Arena biathlonowych Mistrzostw Europy jest już gotowa na rozpoczęcie zawodów. We wtorek w Dusznikach-Zdroju odbywają się ostatnie treningi przed środowymi biegami indywidualnymi. – Będzie to mój jedyny start na tych mistrzostwach. Mam nadzieję, że będę miała z niego same dobre wspomnienia – powiedziała Monika Hojnisz-Staręga.

Najlepsza polska biathloinistka zajmuje aktualnie 38. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Po słabszych występach w grudniu, po przerwie świątecznej Hojnisz-Staręga notowała już zdecydowanie lepsze rezultaty, czego przykładem szóste miejsce w biegu pościgowym w Oberhofie.

- Moja forma fizyczna wydaje się być dobra, ale tak naprawdę okaże się wszystko okaże się jutro. Ostatnie starty nie były dla mnie łatwe. Nie biegło mi się wcale lekko i przyjemnie, więc czasy, które osiągałam były dla mnie lekkim zaskoczeniem – powiedziała Hojnisz-Staręga.

Polka, która na swoim koncie ma już niemałe sukcesy na Mistrzostwach Europy (złoto i dwa brązowe medale w 2013 roku) będzie jedną z faworytek środowej rywalizacji w biegu na 15km.

- Nie zapoznałam się jeszcze z pełną listą moich jutrzejszych rywalek. Jedyne rozeznanie mam z poniedziałkowego treningu, stąd wiem, że mocne na pewno będą Szwedki. Pamiętajmy, że w biegu indywidualnym nie wystarczy tylko dobra forma biegowa, a na poziomie Pucharu IBU jest wiele wyśmienitych strzelczyń. Będę chciała pobiec na miarę swoich możliwości i skupić się na strzelaniu. Strzelnica w Dusznikach-Zdroju potrafi być ciężka i wiatr na pewno nie będzie pomagać – oceniła Hojnisz-Staręga.

- Czujemy się tu niemal jak u siebie. Tego lata pierwsze trzy zgrupowania mieliśmy właśnie w Dusznikach-Zdroju. Bardzo lubię ten obiekt, lubię tu trenować. Co prawda zimą dawno nie miałam już okazji tutaj startować, tym bardziej cieszę się, że mamy możliwość organizacji Mistrzostw Europy. Szkoda, że zawody odbędą się bez kibiców, bo takie imprezy nie są w naszym kraju codziennością i fajnie byłoby wystartować ze wsparciem rodziny i znajomych. Ich brak nie zmienia jednak naszego podejścia do startu – dodała.

Dla Hojnisz-Staręgi bieg długi będzie jedyną okazją do startu w Dusznikach-Zdroju. Niemal od razu po nim Polka rozpoczyna kolejny obóz treningowy w Obertilliach.

- Gdy nie startuję to wcale nie leżę brzuchem do góry i spijam soczki. Wykorzystuję ten czas na treningi. Uznaliśmy z trenerem, że potrzebuję teraz innego rodzaju aktywności niż starty. Wierzę, że taki sposób przygotowań pozwoli mi dojść do odpowiedniej formy na Mistrzostwa Świata w Pokljuce – zakończyła Hojnisz-Staręga.

Obok niej w biegu na 15km wystartują jeszcze tylko Magdalena Gwizdoń i Natalia Tomaszewska. Pozostałe zawodniczki powołane do składu na ME – Kamila Żuk, Kinga Zbylut, Anna Mąka i Karolina Pitoń – starty w Dusznikach-Zdroju rozpoczną od piątkowego sprintu.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz-Staręga