Rozstrzygnięcia drugiego dnia

Niedziela w Dusznikach-Zdroju upłynęła pod znakiem biegów ze startu wspólnego. W przedpołudniowej rywalizacji kobiet wygrały Magdalena Gwizdoń (seniorka), Patrycja Stanek (juniorka) i Martyna Lichosyt (juniorka młodsza). Wyniki zaliczane są do klasyfikacji Pucharu Polski oraz "Celuj w Igrzyska".

W rywalizacji seniorek w walce o wygraną liczyły się tylko Magdalena Gwizdoń i Kamila Cichoń. Pierwsza szybciej biegła, druga celniej strzelała. Ostatecznie lepsza o 11 sekund była Gwizdoń, dla której to druga wygrana w ten weekend. Trzecie miejsce wywalczyła Magda Piczura, która trzykrotnie opuszczała strzelnicę jako bezbłędna, jedyną wpadkę zaliczyła podczas drugiego strzelania, gdy spudłowała aż czterokrotnie.

Również w toczącym się równolegle biegu juniorek tempo wyścigu nadawały dwie zawodniczki. Cały czas delikatną przewagę utrzymywała jednak Patrycja Stanek, która pokonała Darię Gembicką o 25 sekund. Zawodniczka BKS WP Kościelisko spudłowała pięciokrotnie, z kolei biathlonistka UKS Lider Katowice biegała jedną karną rundę więcej. Skład podium uzupełniła Klaudia Topór, która straciła do zwyciężczyni minutę i 45 sekund.

W biegu juniorek młodszych podobnie jak w sobotnim sprincie, zwycięstwo odniosła Martyna Lichosyt z BLKS Żywiec. Mimo czterech karnych rund wyprzedziła Emilię Zasadną z UKN Melafir Czarny Bór aż o 52 sekundy. Trzecia, Natalia Glejzner z UKS Biathlon Chorzów, uzyskała czas gorszy o minutę.

Po południu na trasach pojawiły się kategorie męskie. W elicie doszło do ciekawego pojedynku pomiędzy tegorocznymi debiutantami w PŚ. Wojciech Skorusa (trzy pudła) i Przemysław Pancerz (dwa pudła) zaprezentowali na tyle wysoki i wyrównany poziom, że o zwycięstwie decydował sprinterski finisz. W nim lepiej wypadł Skorusa, który wyprzedził rywala o cztery dziesiąte sekundy. Na trzecim miejscu linię mety przeciął Wojciech Filip, który liderował stawce na półmetku. W stójce zaliczył jednak aż cztery pudła i do zwycięzców stracił 40 sekund.

Również w rywalizacji juniorów doszło do sprinterskiego pojedynku. Bartosz Penkała i Marcin Zawół starli się jednak o drugie miejsce. Minimalnie lepszy był zawodnik z Chorzowa, który biegał dwie karne rundy. Młodzieżowy mistrz olimpijski z Lozanny pokonał 150m więcej. Obaj jednak musieli uznać wyższość Jana Guńki, który wygrał podobnie jak dzień wcześniej w sprincie. Zawodnik z Kościeliska znów zaprezentował kapitalną formą biegową, bo na strzelnicy spudłował aż siedem razy.

Zawody zwieńczył wyścig juniorów młodszych. W nim formą strzelecką błysnął Hubert Matusik, który popisał się jednym z lepszych strzelań niedzielnych zawodów. Spudłował tylko raz i wyprzedził o minutę Fabiana Suchodolskiego z UKS Biathlon Chorzów. Trzecie miejsce zajął Szymon Jedziniak z MKS Karkonosze Jelenia Góra.