Siostry Oeberg jak bracia Boe

Hanna Oeberg zajęła pierwsze, a Elvira Oeberg trzecie miejsce w sprincie w Kontiolahti. Siostry ze Szwecji powtórzyły tym samym osiągnięcie braci Boe sprzed kilku godzin. Na podium znalazło się również miejsce dla Anais Chevalier. Swój najlepszy wynik w sezonie zanotowała Kamila Żuk.

Na trasę liczącą 7,5km Hanna Oeberg po raz pierwszy w karierze ruszała w żółtej koszulce liderki Pucharu Świata. Stosując terminologię bokserską pierwsza obrona pasa mistrzowskiego wypadła dla Szwedki pozytywnie. Bezbłędne strzelanie i czwarty czas biegu pozwoliły odnieść szóstą wygraną w karierze. Oeberg przecinając linię mety uzyskała czas o dziewięć sekund lepszy od Anais Chevalier. Francuzka, która wróciła po urlopie macierzyńskim, również nie musiała pokonywać karnych rund. O jej porażce zdecydował wolniejszy początek biegu.

Po raz pierwszy na pucharowym podium zagościła Elvira Oeberg. Wciąż jeszcze juniorka blisko tego osiągnięcia była już w sobotnim biegu indywidualnym, ale wówczas zajęła finalnie czwartą lokatę. Dzisiaj młodsza z sióstr Oeberg stoczyła korespondencyjny pojedynek o trzecie miejsce z Marte Olsbu Roeiseland. Po wybiegnięciu ze strzelnicy Szwedka miała cztery sekundy zapasu nad Norweżką, na mecie ku zdziwieniu obserwatorów udało jej się zwiększyć przewagę do sześciu sekund. Obie spudłowały po jednym razie, podobnie jak Denise Herrmann, Marketa Davidova i Dzinara Alimbekawa. Niemka, Czeszka i Białorusinka zajęły miejsca odpowiednio piąte, szóste i siódme.

Pierwsze punkty w sezonie wywalczyła Tiril Eckhoff. Norweżka, która ubiegłej zimy do ostatniego startu walczyła o kryształową kulę, tegoroczne zmagania rozpoczęła od dwóch "zerówek". W czwartkowym sprincie wystartowała z jednym z ostatnich numerów, dzięki czemu zapewniła emocje do samego końca. Przed ostatnim strzelaniem miała piąty czas i realna szanse na podium. Spudłowała dwukrotnie i finiszowała na ósmym miejscu. Pierwszą dziesiątkę zamknęły bezbłędna Walentyna Semerenko z Ukrainy oraz Swietłana Mironowa z Rosji. Kolejny przeciętny występ zanotowała Dorothea Wierer, która po dwóch karnych rundach na pierwszym strzelaniu zajęła dopiero 28. miejsce.

Włoszka przegrała m. in. z Kamilą Żuk. Polka po weekendzie zapowiadała, że z biegu na bieg jej forma powinna zwyżkować. Dzisiejszy występ potwierdził te słowa. Nasza multimedalistka MŚJ spudłowała tylko raz i do mety dotarła z równo półtoraminutową stratą do zwyciężczyni. Oprócz stabilnej dyspozycji na strzelnicy, kibiców może cieszyć zwyżkująca forma biegowa. Żuk zmierzono 29. czas dnia. W czołowej czterdziestce uplasowała się również Monika Hojnisz-Staręga, która podobnie jak Żuk zaliczyła jedną karną rundę w postawie leżąc. Do swojego dorobku Polka dopisała sobie sześć punktów za 35. miejsce.

W biegu pościgowym nie zobaczymy dwóch pozostałych naszych reprezentantek. Joanna Jakieła i Kinga Zbylut strzelały dzisiaj z zaledwie 50% skutecznością i sklasyfikowane zostały po sąsiedzku na 90. i 91. miejscu.

WYNIKI
KLASYFIKACJA SPRINTU
KLASYFIKACJA GENERALNA

fot. Manzoni/IBU

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Kamila Żuk

 Szwecja | kobieta | Hanna Oeberg

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz-Staręga