Laegreid: Poczyniłem postępy, ale nie sądziłem, że aż tak wielkie

Choć pewnie wielu spodziewało się, że początek sezonu będzie należał do Norwegów, z pewnością nikt nie stawiał na to nazwisko. Niespodziewana rewelacja pierwszych zawodów tegorocznego Pucharu Świata - Sturla Holm Laegreid - podkreślał, że jego forma to w dużej mierze efekt treningów z czołówka norweskich biathlonistów.

Laegreid zwrócił na siebie uwagę już pod koniec zeszłego, przedwcześnie zakończonego sezonu. Jako debiutant w Pucharze Świata, zajmował miejsca w drugiej dziesiątce, zbliżając się nawet do lokat w pierwszej.

- Jestem zaskoczony i bardzo, bardzo szczęśliwy. Nie marzyłem nawet o tym. Skupiłem się na sobie i na swoich zadaniach. Nawet trener żartował, że nikt nie spodziewał się, że to ja wygram – powiedział po biegu indywidualnym w Kontiolahti.  

Dobra forma młodego zawodnika wynika w dużej mierze z treningów z najlepszymi zawodnikami.

- Lato i jesień spędziłem na treningach z pierwszą drużyną, z braćmi Boe. To było dla mnie wyzwaniem. Dużo się nauczyłem i wiedziałem, że poczyniłem postępy, ale nie sądziłem, że aż tak wielkie – podkreślił.

Zwycięstwo w pierwszych zawodach sezonu oznacza, że to Laegreid wystartuje w biegu sprinterskim jako leader Pucharu Świata.

- Zawsze czekam się na ten moment, ale to oznacza również presję. Mam nadzieję, że sobie poradzę i skupię wyłącznie na sobie.

Bieg indywidualny nie jest ulubioną konkurencją Johannesa Boe, choć sam był usatysfakcjonowany, ze swojego rezultatu.

- Jestem zadowolony z wyniku, takie pudło mogło się przydarzyć wszędzie. Rozpoczęcie od biegu indywidualnego to spore nerwy. To długi bieg. Nie byłem pewny mojej formy, jak wytrzymam 20 kilometrów. Strzelnica tutaj tez nie jest łatwa. Miałem dobry czas biegu, strzeliłem 19 na 20, więc uważam, że wykonałem bardzo dobrą pracę – podsumował.

Zawodnik przyznał też, że ma ostatnio pewne problemy ze strzelaniem w stójce, przez co zajmuje mu to nieco więcej czasu, ale strategia ta przynosi efekty, co pokazał w pierwszym stracie.

Pierwszy start w Kontiolahti był dla Johannesa Boe jednocześnie pierwszym startem w Pucharze Świata po zakończeniu kariery przez Martina Fourcade. Nie mogło więc zabraknąć pytania, czy fakt ten miał wpływ na przygotowania i nastrój Norwega przed startem.

- To jest tak jakby potwór spod łóżka zniknął, można już spać spokojnie – stwierdził ze śmiechem.

Młodszy z braci Boe opowiedział też, że reprezentacja Norwegii bardzo poważnie podchodzi do wszelkich środków mających na celu ochronę przed zakażeniem COVID-19, do tego stopnia, że zdecydowała się na sprowadzenie do Kontiolahti własnego szefa kuchni i rezygnację z posiłków serwowanych w hotelu.

Kolejnym zaskoczeniem inauguracji sezonu była trzecia lokata Eric Lessera, który jeszcze kilka tygodni temu nie był nawet pewien startu w zawodach Pucharu Świata. Kwalifikację uzyskał dopiero na zawodach kontrolnych kadry niemieckiej.

- Trzy tygodnie temu przyjechałem do Muonio i pomyślałem – muszę utrzymać miejsce w drużynie. Kolejna osoba ma odpaść po Kontiolahti. Ok, może być ciężko, zespół jest silny. Myślałem, że starty w Pucharze Świata rozpocznę w Oberhofie. Teraz nie mogę w to wszystko uwierzyć – opowiedział.

Ostatni sezon był dla Niemca bardzo trudny. Po kiepskich rezultatach osiągniętych w Ostersund i Annecy, startował głównie w Pucharach IBU. Podczas Mistrzostw Świata zaliczył tylko dwa starty, w sztafecie męskiej i supermikście, w obu przypadkach zdobywając srebrne medale. Jednak i te wyniki nie zagwarantowały mu miejsca w pierwszej reprezentacji.  

 - Zmieniłem wszystko w swoim życiu. Sport nie jest już dla mnie najważniejszy. Potrafię radzić sobie z porażkami. Skupiłem się po prostu na mojej pracy, a biathlon jest dla mnie pracą. Chcę dawać z siebie 100 % w każdym starcie. To daje mi siłę i spokój – przyznał.

Kolejną konkurencją panów w Kontiolahti będzie bieg sprinterski, który rozegrany zostanie 29 listopada. Początek o 10.30.

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Sturla Holm Laegreid

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Niemcy | mężczyzna | Erik Lesser