Szwedki wezmą udział w badaniu wpływu miesiączki na formę sportową

Szwedzkie biathlonistki wezmą udział w badaniu wpływu miesiączki na formę sportową. - To skandal, że wciąż nie mamy dostatecznej wiedzy na ten temat. Zwłaszcza, że dotyczy to połowy populacji - powiedziała Mona Brorsson.

Do tej pory akces do wzięcia udziału w badaniu zgłaszały głównie drużyny piłkarskie. Wśród badanych znalazły się m. in. zawodniczki Chelsea oraz reprezentacje USA oraz Finlandii. Teraz w proces ten zaangażowały się również biathlonistki ze Szwecji. Rezultaty badań mają pomóc w dostosowaniu harmonogramu treningów pod cykl menstruacyjny, co w efekcie ma przełożyć się na lepsze rezultaty oraz zmniejszenie ryzyka kontuzji. 

- Jest rzeczą skandaliczną, że wciąż nie mamy dostatecznej wiedzy na temat wpływu cyklu menstruacyjnego na treningi. Miesiączka i związane z tym wahania nastroju od dawna postrzegane są jako coś osobistego podczas, gdy dotyczy to aż połowy populacji - powiedziała Mona Brorsson, której wtórowała Hanne Oeberg.

- Inicjatywa wzięcia udziału w badaniach została bardzo pozytywnie przyjęta przez cały zespół. W temacie wiedzy odnośnie wpływu miesiączki na treningi jesteśmy daleko w tyle - dodała najbardziej utytułowana aktualnie biathlonistka ze Szwecji.

Biathlonistki z kraju "Trzech Koron" robią systematyczne postępy i z roku na rok pną się w klasyfikacji Pucharu Narodów. W ubiegłym sezonie zajęły w nim miejsce tuż za podium. Z Mistrzostw Świata w Anterselwie z medalem wróciła jednak tylko Hanna Oeberg, która wywalczyła trzecie miejsce w biegu masowym wyprzedzając tuż przed metą Monikę Hojnisz-Staręgę.

Powiązane osoby

 Szwecja | kobieta | Hanna Oeberg

 Szwecja | kobieta | Mona Brorsson