W zbliżającym się sezonie Pucharu Świata w klasyfikacji końcowej odliczane będą już nie dwa, a aż cztery najgorsze rezultaty. Na taką kontrowersyjną zmianę zdecydowano się ze względu na pandemię koronawirusa. Ewentualna kwarantanna któregoś z zawodników w trakcie sezonu nie ma oznaczać utraty szans na wysoką pozycję w generalce.

Skreślenia najsłabszych rezultatów punktowych w sezonie dotyczyć będą również klasyfikacji poszczególnych konkurencji oraz Pucharu Narodów. Zasada ta ma zostać również zaimplementowana do regulaminu Pucharu IBU, ale tylko w przypadku jeśli planowana liczba startów ulegnie pomniejszeniu.

Międzynarodowa Unia Biathlonu zdecydowała również w drodze wyjątku, że w pierwszym trymestrze Pucharu Świata poszczególne federacje krajowe będą mogły zgłaszać zawodników, którzy nie mają wywalczonej kwalifikacji. Odczytuje się to jako ukłon przede wszystkim w kierunku szwedzkiej reprezentacji. Gdyby nie to ustępstwo, była biegaczka narciarska Stina Nilsson mogłaby zadebiutować w Pucharze Świata dopiero w połowie stycznia 2021 roku.

Ciekawą zmianą regulaminową dotyczącą Pucharu Świata jest ustanowienie nagrody dla najlepszego zawodnika do lat 25. Prowadzący w tej klasyfikacji będzie przez cały sezon wyróżniony granatowym numerkiem startowym.

Zdecydowano się również znacznie odświeżyć formułę rozgrywania supersprintu. Od teraz rywalizacja toczyć się będzie na 1,5km pętli biegowej, a na strzelnicy nie będzie już można korzystać z doładowań. IBU postanowiła zmniejszyć nieco wymiar kary za strzelanie do tarczy rywala lub wybranie błędnego stanowiska strzeleckiego. Przewinienia te nie będą już skutkować automatyczną dyskwalifikacją, naliczane będą kary czasowe.

Inauguracja Pucharu Świata planowana jest na 27-28 listopada. Przez pierwsze dwa tygodnie zawodnicy rywalizować będą w Kontiolahti. Przed Bożym Narodzeniem czekają ich jeszcze dwa weekendy w Hochfilzen. Kalendarz na dalszą część sezonu znany będzie dopiero pod koniec października.