Starcie legend w Rosji

Za dwa tygodnie odbędą się przyspieszone wybory na prezesa Rosyjskiego Związku Biathlonu. Chęć ubiegania się oto stanowisko zgłosili wybitni przed laty biathloniści Władimir Draczew oraz Wiktor Maigurow. Obaj w sumie mogą się pochwalić 23 medalami IO oraz MŚ.

Przyspieszona elekcja jest spowodowana bardzo złą sytuacją finansową związku, który zalegał hotelom z płatnościami za pobyt reprezentacji w trakcie minionego sezonu. Rosja wciąż pozostaje zawieszona w prawach członka IBU, co oznacza, że nie ma prawa głosu podczas Kongresu, nie może zgłaszać kandydatur do organów międzynarodowej federacji, ani ubiegać się o organizację imprez najwyższej rangi. Pełnoprawny powrót do biathlonowej rodziny był jednym z celów dotychczasowego prezesa Władimira Draczewa. Dwa lata starań nie przyniosły jednak wymiernych efektów, a dodatkowo potęgowały spory wewnętrzne.

Draczew, którego kadencja planowo kończyła się w 2022 roku, uległ krytyce i zgodził się na wcześniejsze wybory, w których będzie starał się odnowić swój mandat. Jego kontrkandydatem będzie Wiktor Maigurow, były wiceprezydent IBU. Co ciekawe obaj starli się już o fotel prezesa rosyjskiego związku dwa lata temu. Wówczas Draczew wygrał w stosunku 40:16. Wybory nowych władz - wybrany zostanie również nowy skład zarządu - odbędą się 11 lipca w Chimkach.

Zarówno Draczew, jak i Maigurow to byli czołowi biathloniści świata, którzy swoje największe sukcesy odnosili pod koniec ubiegłego stulecia. 54-letni Draczew to czterokrotny mistrz świata, trzy lata młodszy Maigurow ma w swoim dorobku trzy złote medale MŚ. Obaj stawali również na podium igrzysk - w 1998 roku w Nagano wspólnie wywalczyli brązowy medal w sztafecie. Draczew ma na swoim koncie również srebro w tej konkurencji z Lillehammer, z kolei Maigurow był trzeci w biegu na 20km podczas igrzysk w Salt Lake City. Z sukcesami rywalizowali również w zawodach Pucharu Świata - w sezonie 1995/96 wywalczyli dwie czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej. Po kryształową kulę sięgnął wówczas Draczew.