Rewanż Boe, Fourcade daleko

Johannes Thingnes Boe wygrał bieg ze startu wspólnego rozgrywany na zakończenie Pucharu Świata w Novym Meście. Norweg na ostatniej rundzie biegowej wyprzedził Emiliena Jacquelina rewanżując się za porażkę na finiszu biegu pościgowego na MŚ w Anterselwie.

Wyraźnie było widać, że nie wszystkie reprezentacje trafiły z odpowiednim przygotowaniem nart. Najbardziej odczuwali to Francuzi, którzy mimo niezłego strzelania nie byli w stanie włączyć się do walki o czołowe lokaty. Jedynym wyjątkiem był Emilien Jacquelin, który strzelał bezbłędnie i przed ostatnim okrążeniem był liderem. Na trasie w starciu z Johannesem Boe nie miał jednak najmniejszych szas. Norweg, który spudłował w sumie trzykrotnie, nie czekał do ostatnich metrów i już w połowie rundy bez trudu minął Francuza. To dziewiąta wygrana Boe w sezonie, która w obliczu dopiero czternastej pozycji Martina Fourcade'a, znacznie przybliża go do końcowego triumfu.

W walce o trzecie miejsce udział brali Arnd Peiffer, Erlend Bjoentegaard i Dmitro Pidruczny. Zwycięsko wyszedł z niej Niemiec, który wciąż jeszcze liczy na to, że zakończy sezon w TOP10 PŚ. Na razie zajmuje jedenastą pozycję.

Najbliższe zawody pucharowe mężczyzn rozegrane zostaną w czwartek. Pierwszą konkurencją Pucharu Świata w Kontiolahti będzie sprint.

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Emilien Jacquelin

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe