Sprawczyni jednej z największych sensacji w historii PŚ zakończyła karierę

W miniony weekend startami w zawodach Pucharu Niemiec z wyczynowym uprawianiem biathlonu pożegnała się Nadine Horchler. 33-letnia biathlonistka przeszła do historii Pucharu Świata, gdy przed trzema laty sensacyjnie wygrała bieg ze startu wspólnego w Anterselwie.

- Sensacja - tak jednym słowem można określić triumf Nadine Horchler. Nie dość, że Niemka nigdy wcześniej w karierze nie stała na podium Pucharu Świata, to jej start w dzisiejszych zawodach wcale nie był pewny – wszak do biegu ze startu wspólnego została zakwalifikowana jako pierwsza rezerwowa, przez co startowała z numerem 30 - pisaliśmy na naszych łamach 21 stycznia 2017 roku.

- Horchler wykorzystała jednak swoją szasnę w stu procentach. Na strzelnicy nie myliła się ani razu, dzięki czemu na ostatniej rundzie biegowej objęła prowadzenie, biegnąc wspólnie z Gabrielą Koukalową. Mogłoby się wydawać, że Horchler nie ma większych szans na finiszu z szybszą i bardziej utytułowaną Czeszką, jednak Niemka kolejny raz wszystkich zaskoczyła. Około 300 metrów przed metą przeprowadziła skuteczny atak, urywając się Koukalowej - opisywaliśmy największy sukces w karierze Niemki.

Nigdy później Horchler nie wspięła się już na sam szczyt, a ostatni start w zawodach Puchaaru Świata zaliczyła w marcu 2019 roku w Oslo. Latem Niemka nie była w stanie zakwalifikować się do reprezentacji i tej zimy rywalizowała jedynie na poziomie krajowym. W swoim ostatnim starcie - biegu masowym podczas Pucharu Niemiec w Ruhpolding - zajęła drugie miejsce. Po zakończeniu kariery zawodniczka z Willingen zamierza studiować psychologię. Już wcześniej zdobyła dyplom psychoterapeutki.

Do sukcesów Niemki obok wygranej w Pucharze Świata zaliczyć należy tytuł mistrzyni Europy wywalczony w sprincie w 2016 roku. Horchler pięciokrotnie stawała na podium klasyfikacji generalnej Pucharu IBU - zwyciężyła ją w sezonie 2015/16.

 

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Nadine Horchler