Fourcade odzyskuje tytuł mistrzowski w biegu na 20km, dobry występ Polaków!

Martin Fourcade po raz czwarty w karierze został mistrzem świata w biegu na 20km. W Anterselwie wyprzedził Johannesa Boe i Dominika Landertingera. Z bardzo dobrej strony pokazali się podopieczni trenera Adama Kołodziejczyka. Po raz pierwszy od 12 lat punkty PŚ wywalczyło aż dwóch Polaków.

Łukasz Szczurek zajął 37. miejsce, Andrzej Nędza-Kubiniec uzyskał 39. rezultat, natomiast Grzegorz Guzik sklasyfikowany został na 41. pozycji. Wyniki te mogły być jeszcze okazalsze, gdyby Polacy ustrzegli się pudeł. Szczurek do czasu biegu miał doliczone trzy minuty kary, Nędza-Kubiniec spudłował dwukrotnie, natomiast Guzik oddał cztery niecelne strzały.

Dwóch Polaków w czterdziestce Pucharu Świata to wydarzenie, jakie nie miało miejsca od marca 2008 roku. W sumie punkty do klasyfikacji generalnej w sezonie 2019/20 wywalczyło już trzech reprezentantów Polski, co ostatni raz miało miejsce przed piętnastoma laty.

Zdecydowanie krócej na kolejny sukces czekał Martin Fourcade, który mistrzem świata w biegu indywidualnym zostawał w 2012, 2013 i 2015 roku. Czwarty tytuł skompletował dzisiaj w Anterselwie stając się tym samym najbardziej utytułowanym biathlonistą w tej klasycznej konkurencji biathlonowej. Występ Francuza nie był jednak idealny. Podczas ostatniego strzelania spudłował, co otworzyło drzwi do zwycięstwa Johannesowi Boe.

Norweg był szybszy na trasie, miał już jedną minutę kary z pierwszego strzelania i nie mógł sobie pozwolić na więcej pudeł. Norweg nie wytrzymał jednak ciśnienia i wyrzucił jeden strzał poza tarczę. Wiedząc, że nie ma już szans na wygraną do mety biegł w dużo wolniejszym tempie i ostatecznie stracił do Francuza 57 sekund.

Oprócz złotego medalu Fourcade zdobył również małą kryształową kulę za bieg na 20km. Jest to już piąte takie trofeum w jego karierze.

Kolejny sukces na swoim koncie zanotował Dominik Landertinger. 31-letni Austriak od kilku lat zmaga się z problemami zdrowotnymi, które mają negatywny wpływ na osiągane przez niego wyniki. Gdy przychodzi jednak do najważniejsze imprezy sezonu mistrz świata w biegu masowym z 2009 roku daje o sobie przypomnieć. Tak było w 2016 roku na MŚ w Oslo, tak było dwa lata później na igrzyskach w Pjongczang, tak było dzisiaj w Anterselwie – za każdym razem na podium stawał w biegu na 20km.

Austriakowi medal podarował Jakov Fak. Chorwat w barwach Słowenii po czwartym strzelaniu miał nad Landertingerem 18 sekund przewagi, jednak osłabł na ostatniej rundzie biegowej tak bardzo, że na mecie zameldował się z czasem gorszym od rywala o 8 sekund. Swój najlepszy wynik w wieloletniej historii startów na MŚ odnotował Benjamin Weger, który zajął piąte miejsce. Tuż za nim uplasowali się Tarjei Boe i Quentin Fillon Malliet. Norweg miał na koncie trzy pudła, Francuz aż cztery.

Obaj mogli pozazdrościć strzelanie Leifowi Nordgrenowi. Amerykanin jako jedyny w stawce nie zarobił choćby jednej minuty kary i w nagrodę zajął ósmą lokatę. Dziesiątkę uzupełnili jeszcze Johannes Dale i Sebastian Samuelsson.

W czołowej dziesiątce zabrakło Rosjan i Niemców. Nikita Porszniew i Benedikt Doll, czyli najlepsi przedstawiciele tych nacji, zajęli odpowiednio jedenaste i dwunaste miejsce. Słabiej wypadł imponujący do tej pory dobrą formą Alexander Łoginow, który spudłował aż pięciokrotnie, co przełożyło się na dopiero piętnastą pozycję. Jeszcze gorzej zaprezentował się obrońca tytułu, czyli Arnd Peiffer. Doświadczony Niemiec z sześcioma minutami kary był dopiero pięćdziesiąty.

WYNIKI
KLASYFIKACJA BIEGU INDYWIDUALNEGO
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Polska | mężczyzna | Andrzej Nędza-Kubiniec

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Polska | mężczyzna | Grzegorz Guzik

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade

 Austria | mężczyzna | Dominik Landertinger

 Polska | mężczyzna | Łukasz Szczurek