Poza Moniką Hojnisz-Staręgą żadna z trzech pozostałych reprezentantek Polski nie mogła być zadowolona ze swojego występu w biegu na 15km. - Nie wiem co się dzieje na strzelnicy. Trudno jest mi odpowiedzieć na pytanie co robię źle - powiedziała Kamila Żuk, która z dziesięcioma pudłami zajęła dopiero 84. miejsce.

KINGA ZBYLUT (7 karnych minut, 74. miejsce):

- Nie mogę być zadowolona z dzisiejszego startu. Siedem pudeł to w biegu indywidualnym zdecydowanie za dużo, żeby powalczyć o lepszą lokatę. Warunki wciąż są trudne. Wiatr ciągle zmienia kierunek. Nie mogę być jednak dumna ze swojej dzisiejszej postawy na strzelnicy.

KAMILA ŻUK (10 karnych minut, 84. miejsce):

- Jeden z gorszych moich biegów w tym sezonie. Nie wiem co się dzieje na strzelnicy. Trudno jest mi odpowiedzieć na pytanie co robię źle. Biegowo jestem zadowolona, tym bardziej, że przy takiej liczbie pudeł trudno o motywację na trasie. Starałam się jednak nie poddawać, bo wiem, że nawet tak nieudany start może zaprocentować w przyszłości.

JOANNA JAKIEŁA (11 karnych minut, 92. miejsce):

- Debiut nieudany. Chyba emocje mnie za bardzo poniosły. Strzały były oddawane za szybko. Za bardzo chciałam. Pierwszy raz w życiu biegłam 15km. Na ostatniej rundzie każdy metr robił różnicę. Następnym razem będzie lepiej.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Joanna Jakieła

 Polska | kobieta | Kamila Żuk

 Polska | kobieta | Kinga Zbylut