Hojnisz-Staręga: Stać mnie na jeszcze lepszy bieg

Już drugi bieg w sezonie przyniósł Monice Hojnisz-Starędze miejsce w czołowej dziesiątce Pucharu Świata. W biegu na 15km rozgrywanym w Ostersund Polka zajęła ósme miejsce. - Taki rezultat pozwala z optymizmem spoglądać na kolejne starty – powiedziała.

Hojnisz-Staręga mimo wielu lat startów nigdy nie notowała w Ostersund spektakularnych wyników. Do tej pory jej najlepszym rezultatem podczas startów w Szwecji było 11. miejsce w biegu indywidualnym przed sześcioma laty. Najwięcej było jednak miejsc na pograniczu czwartej i piątej dziesiątki. Dzisiaj w końcu po raz pierwszy udało się jej przebić do TOP 10.

- Za mną z pewnością jeden z trudniejszych biegów sezonu, tym bardziej cieszę się z miejsca w czołowej dziesiątce. Jestem zadowolona ze swojej postawy, ale analizując kolejne międzyczasy mam do siebie parę zastrzeżeń. Zostawię je jednak dla siebie. Mam nadzieję, że tym startem odczarowałam Ostersund, bo w poprzednich latach nie szło mi tu najlepiej. Taki rezultat jak dzisiaj pozwala z optymizmem spoglądać na kolejne starty – powiedziała nam Hojnisz-Staręga tuż po swoim biegu.

Kluczowe dla losów rywalizacji w przypadku Polki okazało się drugie strzelanie. To wówczas pogrzebała szanse nawet na zwycięstwo.

- Podczas przeładowywania broni po pierwszym strzale nie do końca udało mi się odciągnąć zamek. To spowodowało, że w komorze została łuska, którą musiałam ją wyciągnąć ręcznie. Straciłam na tym kilka sekund, a jakby tego było mało śliski dywanik sprawił, że ujechała mi narta. Nie poradziłam sobie z tą sytuacją, stąd niestety dwa pudła – tłumaczyła Polka.

28-latka dobrze poradziła sobie w biegu. Dystans 15km szybciej pokonało od niej tylko dwanaście rywalek. Na czterech z pięciu pętli notowała czasy na poziomie pierwszej piętnastki. Tym najwolniejszym było – już niemal tradycyjnie – premierowe okrążenie.

- Wiedziałam, że bieg będzie ciężki, chciałam zostawić sobie rezerwy na później. Z okrążenia na okrążenie wyglądało to coraz lepiej. Wszystkie siły rzuciłam na ostatnią pętlę. Niestety nie udało się utrzymać lokaty przed Wierer. Wiem jednak, że stać mnie na jeszcze lepszy bieg – dodała Hojnisz-Staręga.

Przed polskimi biathlonistkami dwa dni przerwy. Skład niedzielnej sztafety jest już znany, bo w Ostersund przebywają tylko cztery zawodniczki. Niewiadomą pozostaje kolejność w jakiej pobiegną Polki.

- Już jakiś czas temu trener Greis zdradził nam jak widziałby ustawienie sztafety, ale ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły – zakończyła Hojnisz-Staręga, która do Hochfilzen na przyszłotygodniowe zawody Pucharu Świata pojedzie jako trzynasta zawodniczka klasyfikacji generalnej.

Powiązane osoby

 Polska | kobieta | Monika Hojnisz-Staręga