Bjoerndalen i Domraczewa rozpoczynają pracę w Chinach

Ole Einar Bjoerndalen poinformował, że wraz ze swoją małżonką Darią Domraczewą rozpoczynają pracę szkoleniową w Chinach. To kolejne wzmocnienie sztabu szkoleniowego reprezentacji przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie.

"Król biathlonu" o swojej zaskakującej decyzji poinformował na swoim oficjalnym profilu na Instagramie.

- Chiny mają młody zespół o wysokich ambicjach i sporym potencjale do rozwoju. Wraz z Darią jesteśmy w pełni zmotywowani do tego by dzielić się naszym doświadczeniem. Chcemy się przyczynić do zbudowania profesjonalnej drużyny - napisał Bjoerndalen, który dodał zarazem, że został trenerem głównym reprezentacji, natomiast jego żona odpowiedzialna będzie za kadrę kobiet.

W sztabie reprezentacji pozostają były trener polskich biathlonistek Tobias Torgersen oraz uchodzący za największego speca od treningu strzeleckiego w biathlonie Jean-Pierre Amat. Norweg pracuje w Chinach od lata ubiegłego roku, natomiast Francuz pracę w "Państwie Środka" rozpoczął tej wiosny. Pierwsze efekty jego pracy były widoczne podczas nartorolkowych mistrzostw świata w Raubiczach. Chińscy biathloniści, a zwłaszcza biathlonistki, imponowały skutecznym i szybkim strzelaniem, co w efekcie dało wygraną w klasyfikacji medalowej.

Warto przypomnieć, że Chinki w przeszłości należały już do światowej czołówki. Na początku XXI wieku po medale MŚ sięgały Shumei Yu, Ribo Sun oraz Xianying Liu. Chinki były też wiodącą sztafetą świata. Dobry czas chińskiego biathlonu zakończył się wraz z odejściem trenera Klausa Sieberta (później trenował Domraczewą) i znacznym obcięciu nakładów na biathlon w Chinach. Przed igrzyskami w Pekinie ponownie odkręcono kurek z pieniędzmi. 

- Chiny to kraj, który ostatnimi czasy nie osiąga wielkich sukcesów, ale tamtejsza federacja może liczyć na solidne wsparcie rządu. Wszystko w ramach przygotowań do igrzysk w Pekinie. Kilka lat temu z jakiegoś powodu ograniczono środki na biathlon. Zmieniły się priorytety i część zawodników przez kilka lat była zupełnie odcięta od możliwości startu zagranicą. Teraz pojawiły się fundusze, ale system szkolenia trzeba budować od podstaw - mówił nam w grudniu ubiegłego roku Tobias Torgersen.

Najgorętszymi obecnie nazwiskami w chińskim biathlonie są Fenqi Meng oraz Yuanmeng Chu. Pierwsza została mistrzynią świata juniorek w biegu indywidualnym w Osrblie, druga zdominowała juniorską rywalizację podczas letnich mistrzostw w Raubiczach.

fot. instagram.com/oleeinarbjorndalen/

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Ole Einar Bjoerndalen

 Białoruś | kobieta | Daria Domraczewa