Była biegaczka mistrzynią świata! Żuk z punktami

Denise Herrmann mimo, że startowała jako szósta, dotarła do mety biegu pościgowego jako pierwsza i została nową mistrzynią świata w tej specjalności. Na podium stanęły również Tiril Eckhoff i Laura Dahlmeier. Pod nieobecność przeziębionej Moniki Hojnisz najlepszą z Polek była Kamila Żuk.

Już na pierwszym strzelaniu Kuźmina spudłowała dwa razy i straciła prowadzenie. Reprezentantka Słowacji na kolejną rundę ruszała jako szósta za Denise Herrmann, Moną Brorsson, Laurą Dahlmeier, Ingrid Tandrevold i Tiril Eckhoff.

Wcale lepiej zwyciężczyni sprintu nie spisała się podczas drugiej próby strzeleckiej. Znów spudłowała dwa razy i spadła na ósme miejsce już minutą straty do prowadzących Herrmann i Brorsson. Niemka szybko urwała się Szwedce i na trzecie strzelanie wbiegła jako pierwsza kilka sekund przed rywalką. Bezbłędne do półmetka z czołówki były również Dahlmeier i Eckhoff. Obie biegły jednak z dwudziestosekundową stratą na trzecim i czwartym miejscu.

Kluczowe dla przebiegu rywalizacji wydawało się być trzecie strzelanie. Herrmann spudłowała dwukrotnie i spadła na trzecie miejsce tuż za plecy Dahlmeier. Obrończyni tytułu biegła jedną karną rundę i traciła ponad pół minuty do sensacyjnej liderki Mony Brorsson. Szwedka strzelała bezbłędnie i na tym etapie rywalizacji wydawała się pewniaczką do podium, bo biegnące na czwartym i piątym miejscu Eckhoff i Oeberg traciły już ponad minutę.

Podczas ostatniego strzelania role się jednak odwróciły. Brorsson trafiła tylko raz i spadła na czwarte miejsce. Bezbłędna była za to Herrmann, która dzięki temu została mistrzynią świata. Przed ostatnią rundą miała 20 sekund przewagi nad Dahlmeier. Dublet Niemek był jednak zagrożony, bo na trzecim miejscu z niewielką stratą była Eckhoff i jak można było się spodziewać na pół kilometra przed metą obie biegły już razem. O podziale miejsc na podium decydował więc sprinterski finisz, w którym zwyciężyła Eckhoff.

Dla Herrmann jest to pierwszy medal biathlonowych MŚ w karierze. Niemka ma medal z igrzysk, ale w biegach narciarskich. To jej trzeci sezon startów w biathlonie. Pierwsze wygrane w Pucharze Świata odniosła przed rokiem w… Ostersund. Czwarte MŚ z rzędu na podium biegu pościgowego kończy Dahlmeier. Oprócz wywalczonego dzisiaj brązu ma dwa złota i srebro. Był to jej trzynasty kolejny występ na MŚ z medalem!

Mona Brorsson na ostatniej rundzie biegowej dała się jeszcze wyprzedzić Marte Olsbu Roiseland, Hannie Oeberg i Anastazji Kuźminie. Przecinając linię mety na siódmym miejscu pomachała widowni przepraszając ją za pozbawienie nadziei na medal.

Liderka Pucharu Świata, Dorothea Wierer, zajęła dopiero dwudzieste miejsce i straciła prowadzenie w klasyfikacji na rzecz Lisy Vittozzi, która była dziesiąta. Obie Włoszki są jednak wielkimi przegranymi tego weekendu, bo kończą go bez medali wywalczonych indywidualnie.

Dobry występ zanotowała Kamila Żuk, która mimo pięciu pudeł awansowała na 36. miejsce i wywalczyła pięć pucharowych punktów. Magda Gwizdoń z taką samą skutecznością również poprawiła swój rezultat po sprincie i finiszowała na 46. pozycji. Monika Hojnisz ze względu na przeziębienie nie wystartowała.

WYNIKI
KLASYFIKACJA BIEGU POŚCIGOWEGO
KLASYFIKACJA GENERALNA

Powiązane osoby

 Niemcy | kobieta | Denise Herrmann

 Niemcy | kobieta | Laura Dahlmeier

 Norwegia | kobieta | Tiril Eckhoff