Eder kończy przedwcześnie sezon

Mari Laukkanen-Eder postanowiła zakończyć sezon 2018/19. Finka po problemach zdrowotnych nie zdołała wrócić do formy, która pozwalałaby jej zaprezentować się z dobrej strony podczas Mistrzostw Świata w Ostersund.

Eder w tym sezonie startowała tylko podczas zawodów Pucharu Świata w Pokljuce oraz Hochfilzen. Indywidualnie nie była w stanie wywalczyć pucharowych punktów, ale przyczyniła się do wywalczenia piątego miejsca sztafety mieszanej rozgrywanej na inaugurację sezonu. Od zawodóww Novym Meście nie było jej już w stawce zawodniczek rywalizujących w najważniejszym cyklu biathlonowych zawodów.

Do startu powróciła w ubiegły weekend w Otepaa. Zawody w ramach Pucharu IBU miały jej dać odpowiedź na ile wróciła do dobrej dyspozycji po problemach ze zdrowiem. Spudłowała trzy razy i w sprincie zajęła 39. miejsce. Po biegu doszła do wniosku, że dalsze starty w sezonie 2018/19 nie mają sensu.

- Bieg był dla mnie testem przed Mistrzostwami Świata. To, co pokazałam było dalekie od moich oczekiwań, ale całkiem realistycznie odzwierciedla moją obecną formę. Nie będę w stanie wspomóc drużyny w czasie mistrzostw. Sezon dla mnie się już skończył - powiedziała 31-latka.

Finka w przeszłości dwukrotnie wygrywała zawody Pucharu Świata. Najbliżej medalu dużej imprezy była w 2017 roku podczas mistrzostw świata w Kontiolahti, gdy zajęła czwarte miejsce w biegu na 15km. Od kilku lat pełni funkcję zawodniczki "numer dwa" w zespole fińskim.