Jury odwołało niedzielne sprinty

W niedzielę w Canmore miały zostać rozegrane biegi sprinterskie. Dwie godziny przed startem pierwszej konkurencji jury zawodów poinformowało o ich odwołaniu. Wszystkiemu winne niskie temperatury.

Mrozy, które panują w prowincji Alberta przewróciły do góry nogami program zawodów w Canmore. Organizatorom udało się jednak przeprowadzić czwartkowe biegi indywidualne (na skróconych dystansach) oraz piątkowe sztafety (przeniesione z soboty). Trzecią konkurencją pierwotnie miały być biegi masowe, które zamieniono na sprinty. Planowano je na sobotę, ale temperatury grubo poniżej -20C zmusiły jury zawodów do ich przełożenia na niedzielę.

Ostatniego dnia pobytu ekip w Kanadzie miało być tylko minimalnie cieplej niż w sobotę. Poranek przywitał mrozem sięgającym -30C. Jury zawodów postanowiło nie ryzykować zdrowia zawodników i odwołało niedzielną rywalizację. Miało wziąć w niej udział sześcioro reprezentantów Polski. Kinga Zbylut, która z powodu choroby opuściła dotychczasowe starty w Canmore, czuje się już lepiej, ale po konsultacji z lekarzem zdecydowała się nie pojawić na starcie.

Przypomnijmy, że według przepisów IBU zawody są odwoływane gdy temperatura mierzona w najzimniejszym punkcie trasy spada poniżej -20 stopni Celsjusza. Gdy jest zimniej niż -15 stopni Celsjusza decyzja o przeprowadzeniu zawodów podejmowana jest po konsultacji z oficerem medycznym. Brana jest wówczas pod uwagę również siła wiatru i wilgotność. 

Teraz rywalizacja w Pucharze Świata przeniesie się do Salt Lake City na trasy pamiętające igrzyska olimpijskiej w 2002 roku.