Drugi z

Piątkowa sztafeta była ostatnim biegiem, w którym na starcie pojawił się Brendan Green - współautor jednej z największych niespodzianek w historii biathlonu.

W marcu 2016 roku wraz z Nathanem Smithem i braćmi Scottem i Christianem Gow sięgnął po brązowy medal MŚ w Oslo. To on przyprowadził kanadyjską sztafetę do mety na trzecim miejscu, co spokojnie można uznać za jedną z większych sensacji nie tylko tamtych mistrzostw. Indywidualnie nie odnosił większych sukcesów. Na igrzyskach w Soczi był dziewiąty w biegu masowym. W zawodach Pucharu Świata najlepszy start zaliczył w styczniu 2015 roku, gdy zajął piąte miejsce w sprincie w Anterselwie.

Aktualny sezon jest dla 33-latka pasmem niepowodzeń. Nie tylko nie zdobył pucharowych punktów, ale ani razu nie zdołał zakwalifikować się do biegu pościgowego. Po zawodach w Oberhofie wypadł z kadry na Puchary Świata i postanowił zakończyć karierę. W ostatnim występie pomógł w wywalczeniu niezłego dziesiątego miejsca sztafety.

Tym samym Green dołączył do Nathana Smitha, który z biathlonem pożegnał się w grudniu w Hochfilzen. Ze składu brązowych medalistów MŚ w Oslo czynnymi sportowcami są już tylko bracia Gow.

Powiązane osoby

 Kanada | mężczyzna | Brendan Green