Złoto dla Chin, Żuk siódma

Bieg indywidualny, którego stawką było złoto Mistrzostw Świata Juniorek w Osrblie, zakończył się zwycięstwem Fanqi Meng z Chin. Kamila Żuk zajęła siódme miejsce.

To pierwszy medal MŚJ dla Chin od dziesięciu lat. Jest to niewątpliwie efekt zwiększonych nakładów na biathlon w tym kraju przed igrzyskami w Pekinie. Za rozwój najmłodszej części reprezentacji od tego sezonu odpowiada Tobias Torgersen, a więc były trener seniorskiej reprezentacji Polski. Fenqi Meng po biegu zachwalała współpracę z Norwegiem. Zachwycona była szczególnie tym, że w odróżnieniu od chińskich trenerów, sam zakłada narty i instruuje jak należy zachowywać się na danym odcinku trasy. Oprócz niezłego biegu - Meng uzyskała siódmy czas - Chinka popisała się wyborną formą strzelecką. Trafiła wszystkie dwadzieścia strzałów i została mistrzynią świata juniorek z przewagą ponad minuty nad kolejną zawodniczką.

Była nią Juliane Fruehwirt, która jako jedyna z medalistek zaliczyła jedno pudło. Franziska Pfnuer, podobnie jak zwyciężczyni była bowiem bezbłędna. Srebro i brąz powędrowało na szyje biathlonistek z Niemiec.

Kamila Żuk już przed zawodami ostrzegała, że o obronę mistrzowskiego tytułu może być trudno. Polka przyjechała do Osrblie nabrać pewności siebie i po dzisiejszym występie ma prawo utwierdzić się w przekonaniu, że jej forma biegowa jest wysoka. Jako jedyna w stawce pokonała dystans 12,5km poniżej 35 minut, wyprzedzając drugą pod tym względem Irinę Kazakiewicz z Rosji o minutę. W osiągnięciu podium Żuk stanęło na przeszkodzie strzelanie. Trzy pudła podczas drugiego strzelania pozbawiły ją złota, kolejny niecelny strzał podczas trzeciego pobytu na strzelnicy odebrał jak się później okazało medal.

Polka i tak walczyła do samego końca i przecinając linię mety wskoczyła na trzecie miejsce. Pojawił się cien nadziei, że może będzie w stanie je utrzymać, ale rywalki startujące z wysokimi numerami ostatecznie wypchnęły ją na siódme miejsce.

Dobrym biegiem w swoim debiucie na MŚJ w starszej kategorii popisała się Joanna Jakieła Dwunasty czas biegu i cztery pudła dały w efekcie 25. miejsce. Trzy minuty kary na strzelaniu zarobiły Kamila Cichoń oraz Magda Piczura, co przełożyło się na odpowiednio 44. i 47. miejsca. Piąta z naszych reprezentantek, Natalia Tomaszewska, z siedmioma minutami kary sklasyfikowana została na 66. pozycji.

WYNIKI

Powiązane osoby

 Chiny | kobieta | Fanqi Meng

 Polska | kobieta | Kamila Żuk