Ważna deklaracja ministra Bańki

Minister Sportu i Turystyki Witold Bańka udzielił wywiadu "Faktowi", w którym wymienił biathlon jako dyscyplinę zimową, w którą warto inwestować.

Igrzyska Olimpijskie w koreańskim Pjongczang przyniosły Polsce dwa medale. W ocenie ministra sportu liczba miejsc na podium realnie oddaje stan polskich sportów zimowych.

- Przed igrzyskami olimpijskimi mówiłem, że dwa, trzy medale to będzie wynik realnie oddający stan dyscyplin zimowych. Na pewno jednak nie jest to rezultat, który nas satysfakcjonuje. Z drugiej strony, gdyby były jeszcze dwa medale na normalnej skoczni i podium w sztafecie biathlonowej, czy to by zmieniło realną ocenę sportów zimowych? Nie. Tak samo oceniłbym ich stan - powiedział.

Minister Bańka dodał, że Polska powinna skupić się na kilku wybranych dyscyplinach zimowych. 

- Poza skokami narciarskimi są to na pewno łyżwiarstwo szybkie, short track, biathlon i biegi narciarskie. Mamy arenę lodową w Tomaszowie Mazowieckim. Powstała w rekordowym tempie – w 14 miesięcy. Jest arena w Dusznikach-Zdroju do biathlonu. Zamierzamy również rozwijać biegi narciarskie, ponieważ są trasy w Jakuszycach, Zakopanem i na Kubalonce. Te dwie ostatnie będą zmodernizowane. Przebudowaliśmy Wielką Krokiew, sfinansowaliśmy budowę torów lodowych na skoczni w Wiśle-Malince. W planach jest też inwestycja w skocznie w Chochołowie, a także w małą i średnią Krokiew w Zakopanem, które trzeba zrewitalizować. Są na to środki. W tym roku zamierzamy przeznaczyć rekordowo wysoką kwotę na budowę i rozwój infrastruktury sportowej, ponad 516 milionów złotych - dodał.

Warto w tym miejscu dodać, że za słowami w tym przypadku idą czyny. W 2018 roku na realizację programu "I Ty możesz zostać biathlonistą" Polski Związek Biathlonu otrzymał od Ministerstwa Sportu i Turystyki wsparcie w rekordowej wysokości 500 tys. złotych! 

fot. wikicommons