Niemcy najlepsi w klasyfikacji medalowej i punktowej

Biathlon zadebiutował na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 1960 roku i od tamtej pory nieprzerwanie jest w kalendarzu olimpijskich zmagań. Jednak już wcześniej sportowcy łączyli na Igrzyskach bieg na nartach ze strzelaniem, startowali wówczas w patrolu wojskowym. Medale w tej dyscyplinie, która była pierwowzorem biathlonu zostały rozdane na pierwszych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Chamonix w 1924 roku, a w 1928, 1936 oraz 1948 była to dyscyplina pokazowa.

Wraz z upływem lat do programu biathlonowych zmagań zostawały wprowadzane kolejne konkurencje. Za sprawą dodania w 2014 roku sztafety mieszanej biathloniści obecnie rywalizują w jedenastu biegach. Jest to trzecia pod względem ilości rozdawanych medali dyscyplina na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, o więcej krążków rywalizują tylko zawodnicy w biegach narciarskich oraz w łyżwiarstwie szybkim, a o tyle samo w narciarstwie alpejskim.

W ciągu pięćdziesięciu ośmiu lat zawodnicy z czterdziestu siedmiu państw rywalizowali o osiemdziesiąt pięć kompletów medali. Jednak na podium udało się stanąć zawodnikom jedynie z dziewiętnastu państw. Najwięcej krążków wywalczyli biathloniści z Niemiec (łącznie z NRD i RFN) wywalczyli aż dwadzieścia trzy złote, dwadzieścia siedem srebrnych oraz osiemnaście brązowych medali. O dwa mniej tytułów wywalczyli biathloniści z Rosji (łącznie z ZSRR i WNP), którzy na drugim stopnie podium stawali jedenastokrotnie, a na trzecim piętnastokrotnie.

Ponadto Niemcy zdobywając po trzy złote i brązowe oraz jeden srebrny medal wygrali także klasyfikację medalową w Pjongczang, wyprzedzając zaledwie o jeden srebrny i brązowy krążek Francuzów. Trzecie miejsce w tej klasyfikacji zajęli Szwedzi, którzy byli największym objawieniem tych Igrzysk. Reprezentacja Trzech Koron okazała się lepsza od wielkiej biathlonowej potęgi jaką od lat jest drużyna Norwegii. Miejsce na podium wywalczyli zawodnicy z dziesięciu europejskich państw, niestety nie było wśród nich Polski.

Najlepszym występem naszych biathlonistów było szóste miejsce Moniki Hojnisz w biegu indywidualnym oraz siódme w biegu sztafetowym kobiet. Za sprawą tych wyników Polacy wywalczyli pięć punktów, co pozwoliło zająć nam dwunastą lokatę w klasyfikacji punktowej. Tutaj ponownie najlepsi okazali się Niemcy, którzy z osiemdziesięcioma sześcioma punktami pokonali aż o dwadzieścia dwa Norwegów i o trzydzieści cztery Francuzów. Aby zostać sklasyfikowanym w tym rankingu zawodnicy z danej reprezentacji musieli ukończyć bieg w czołowej ósemce, udało się tego dokonać biathlonistom z piętnastu państw.

Liderem wśród multimedalistów jest nadal Norweg Ole Einar Bjoerdalen, który w latach 1998-2014 wywalczył trzynaście medali, a za jego zasługą aż ośmiokrotnie została zagrana melodia „Ja, vi elsker dette Landet” (hymn Norwegii). Martin Fourcade, który w Pjongczang został trzykrotnym mistrzem olimpijskim z dorobkiem pięciu złotych i dwóch srebrnych medali awansował w klasyfikacji na drugą pozycję wyprzedzając Rico Grossa z Niemiec oraz Emila Hegle Svendsena.

Wśród kobiet także zaszło wiele zmian, na pierwsze miejsce w klasyfikacji multimedalistek awansowała Białorusinka Daria Domraczewa, która za sprawą wygrania z koleżankami biegu sztafetowego stała się pierwszą biathlonistką w historii, która czterokrotnie wywalczyła złoto na Igrzyskach Olimpijskich. Ponadto Domraczewa ma także w dorobku po jednym srebrnym i brązowym medalu. Na drugie miejsce z trzema złotymi, trzema srebrnymi i jednym brązowym medalem spadła Kati Wilhelm. Czerwonowłosa Niemka zaledwie o jeden krążek z najmniej cennego kruszcu wyprzedza w tej klasyfikacji Słowaczkę Anastazję Kuzmine.

Polscy biathloniści na Igrzyskach startowali dwunastokrotnie, a nie przerwanie od 1992 roku. Ich początki były bardzo udane, ponieważ na drugich Igrzyskach w jakich rywalizowali w 1968 roku we francuskim Grenoble Stanisław Szczepaniak w biegu indywidualnym zajął czwartą pozycję, a trzy dni później powtórzył ten wynik wraz z kolegami w biegu sztafetowym. Ówczesny chorąży reprezentacji Polski przegrał walkę o pierwszy, historyczny medal w tej dyscyplinie na ostatniej zmianie ze Szwedem. O poprawienie tego rezultatu musieliśmy czekać aż trzydzieści osiem lat do srebrnego biegu masowego Tomasza Sikory. Do tej pory Sikora jest jedynym polskim medalistą w biathlonie. Wśród kobiet najbliżej zajęcia miejsca na podium były Weronika Nowakowska oraz Monika Hojnisz, obydwie kończyły swoje najlepsze starty na Igrzyskach na piątej lokacie.

Kolejne Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się za cztery lata w Pekinie, gdzie miejmy nadzieję nasz dorobek medalowy się powiększy.