Ale to już było: Sprint kobiet w Soczi

Przypomnijmy sobie jak wyglądała rywalizacja o olimpijskie złoto w sprincie cztery lata temu. Tytuł mistrzowski obroniła Anastazja Kuzmina, bardzo blisko podium była Weronika Nowakowska.

Podobno nic dwa razy się nie zdarza. W przypadku Anastazji Kuzminy to powiedzenie zdaje się nie mieć zastosowania, bo reprezentantka Słowacji obroniła w Soczi tytuł mistrzyni olimpijskiej w sprincie z poprzednich igrzysk. To pierwsza biathlonistka w historii, która dokonała takiego wyczynu. Niewiele jednak brakowało, by na miejscu
Kuzminy znalazła się Weronika Nowakowska-Ziemniak. Obie w jednym ze swoich strzałów trafiły w kant. Szczęście Kuzminy polegało na tym, że jej klapka się zamknęła,
a Polka miała pecha i zaliczyła pudło. Łatwo sobie wyobrazić odwrotną sytuację. Wtedy ze złotego medalu cieszyłaby się Nowakowska-Ziemniak. Ten przykład pokazuje jak wiele w biathlonie zależy od szczęścia. Siódme miejsce Nowakowskiej-Ziemniak i tak było świetnym rezultatem, który sprawił, że przez dwa dni w Polsce mówiło się o niej w kontekście walki o podium w biegu na dochodzenie. Do drugiego miejsca traciła bowiem tylko dziesięć sekund. Wbiegając na metę plasowała się na trzecim miejscu i przez moment wydawało się nawet, że może tę pozycję utrzymać do końca.

Na 21. miejscu zawody ukończyła bezbłędna Monika Hojnisz. W czwartej dziesiątce sklasyfikowano z kolei Krystynę Pałkę oraz Magdalenę Gwizdoń. Skład podium uzupełniły Olga Wiłuchina oraz Wita Semerenko, dla których był to pierwszy tak dobry wynik w tym sezonie. Najlepiej w karierze wypadły Karin Obehofer (4. miejsce), Dorothea Wierer (6. miejsce) oraz Elisa Gasparin (8. miejsce). Podobnie jak w przypadku mężczyzn, zawiodły główne kandydatki do złota. Daria Domraczewa zajęła
dziewiąte, a Tora Berger dziesiąte miejsce.


Tekst pochodzi z książki "Biathlon. Kronika sezonu 2013/14" autorstwa Sebastiana Krystka i Bartosza Wlaźlaka.

OD REDAKCJI: Po latach okazało się, że Wiłuchina stosowała doping, w związku z czym odebrano jej srebrny medal. Trafił on do Wity Semerenko, a na trzecie miejsce awansowała Karin Oberhofer. Weronika Nowakowska została tym samym przesunięta na szóste miejsce, co jest wyrównaniem najlepszego rezultatu Polek w tej konkurencji w historii igrzysk.