Semerenko: Trenowałyśmy w Kazachstanie, jesteśmy przygotowane na mróz

Walia Semerenko uważa, że treningi w Kazachstanie pozwolą ekipie Ukrainy lepiej przetrwać panujące w Pjongczang mrozy. Większość drużyn zrezygnowała z trenowania w porze zawodów ze względu na niskie temperatury, podopieczne Urosa Velepca do tej grupy nie należą.

- Trenujemy wieczorem przy sztucznym oświetleniu, ponieważ o tej porze i w takich warunkach będą odbywać się zawody. Jest bardzo zimno, trasa jest zamarznięta i nie ma poślizgu. Jest mało prawdopodobne, że w nadchodzących dniach coś się zmieni dlatego przygotowujemy się do startu właśnie w takich okolicznościach - powiedziała mistrzyni świata w biegu ze startu wspólnego sprzed trzech lat.

- Po obozie treningowym w Kazachstanie, który odbywał się na wysokości ponad 1500 metrów również w bardzo niskich temperaturach, czujemy, że będzie nam tutaj łatwiej startować - dodała Semerenko.

Walia przed czterema laty sięgnęła po złoto w sztafecie. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata za ten sezon plasuje się na czternastym miejscu. Wyżej, na dziesiątej pozycji plasuje się jej siostra Wita, dla której to pierwszy sezon w stawce po trzech latach przerwy.

Do ekipy w Pjongczang dołączyła tymczasem Ołena Pidhruszna, którą zgrupowania w Kazachstanie ominęła. Mistrzyni świata z 2013 roku była chora i leczyła się w Kijowie. Zaległości treningowe powodują, że na pewno nie zobaczymy jej w sprincie, a co za tym idzie również w biegu pościgowym.