Svendsen: Nie rozumiem dlaczego słowa Rodczenkowa są brane za pewnik

Emil Hegle Svendsen wyraził zaniepokojenie, że decyzje o tym kto nie może wystartować na igrzyskach podejmowane są jedynie na podstawie poszlak, a nie dowodów. Norweg skomentował tym samym działania MKOl wobec sportowców rosyjskich.

- Mamy chaos. Jeśli MKOl zdyskwalifikował Rosjan bez wystarczających dowodów jest to dla nich powód do wstydu. Prawdopodobnie przewinienia ze strony rosyjskiej były, ale żeby ukarać zawodników należy mieć przekonujące dowody, a raport McLarena zawiera tylko poszlaki.  Sam Rodczenkow jest dziwną osobą i nie rozumiem dlaczego jego słowa są brane za pewnik. To nie jest wystarczający powód by nie dopuszczać zawodników do startu - powiedział Svendsen w rozmowie z norweską telewizją TV2.

Svendsen jest czterokrotnym mistrzem olimpijskim. W Pjongczang będzie bronił złota w biegu masowym i sztafecie mieszanej. Osiem lat temu w Vancouver wygrał bieg na 20km oraz sztafetę.

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Emil Hegle Svendsen