Niemki wygrywają u siebie. Polki na piątkę!

Niemki wygrały rywalizację sztafet w Ruhpolding. Znakomicie zaprezentowała się reprezentacja Polski, która finiszowała na piątym miejscu.

Rywalizacja na pierwszej zmianie była bardzo wyrównana. Jako pierwsze zmieniały Włoszki, ale ich przewaga nad grupą pościgową - na siódmym miejscu biegła w niej Monika Hojnisz - była minimalna. Rosjanki, które w strefie zmian zameldowały się jako ósme, traciły do nich niecałe trzynaście sekund. O tak niewielkich różnicach decydowało bardzo dobre strzelanie. Osiem czołowych sztafet dobierało łącznie tylko raz. Spudłowała tylko Anais Chevalier.

Zawodniczki biegnące na drugim odcinku strzelału znacznie gorzej. Spudłowała także Magdalena Gwizdoń, która podczas swojej pierwszej wizyty na strzelnicy musiała dobierać dwa pociski i na moment wypadła z pierwszej dziesiątki. Część strat nadrobiła jednak w dalszej części swojej zmiany. Ukończyła ją na ósmym miejscu. Polki do liderek traciły już blisko czterdzieści sekund.

Na półetku prowadziły Niemki. Choć Denise Herrmann podczas swojego drugiego strzelania musiała dobierać dwa razy, to i tak w biegu okazała się nieco lepsza od strzelającej pewnie i bardzo szybko Dorothei Wierer. Do strefy zmian dotarła trzy sekundy przed Włoszką. Kolejne sztafety - w tym gronie były Norwegia, Słowacja i Francja - traciły już kilkanaście sekund.

Niemki straciły prowadzenie po piątym strzelaniu. Franziska Hildebrand musiała dobierać trzy pocisku. To nie był koniec jej kłopotów - na drugiej rundzie miała problem z kijkiem i straciła kolejne sekundy.

Na szóste strzelanie razem wbiegły cztery reprezentacje: Włochy, Francuzki, Szwajcarki i Szwedki. Rywalizację wygrała Chloe Chevalier, która ruszyła na trasę blisko dwadzieścia sekund przed rywalkami. Nie wystarczyło to jednak, by ukończyła swoją zmianę na pierwszym miejscu. Na ostatniej rundzie znakomicie pobiegła Selina Gasparin. Szwajcarka na ostatniej rundzie nadrobiła nad Chevalier blisko czterdzieści sekund! Ostatecznie Francuzka dobiegła do strefy zmian na trzecim miejscu. W końcówce swojego odcinka dała się jeszcze wyprzedzić Szwedce.

Krystyna Guzik, która łącznie musiała dobierać trzy razy, zakończyła swoją zmianę na siódmym miejscu. Polki do liderującej Szwajcarii traciły 46 sekund. Druga Szwecja biegła jednak już tylko pół minuty przed biało-czerwonymi.

Szwajcarki straciły dobrą pozycję już po pierwszym strzelaniu Aity Gasparin. Słabszy bieg i konieczność dobierania dwóch pocisków zepchnęła ją na czwarte miejsce. Prowadzenie objęły Niemki, które na ostatniej zmianie prowadziła Laura Dahlmeier. Cały czas w czołówce utrzymywały się Szwedki, straty odrabiały Włoszki. Cztery najlepsze sztafety mieściły się w dziesięciu sekundach. Weronika Nowakowska, która strzelała bez pudła, biegła na siódmym miejscu. Do prowadzącej Dahlmeier traciła pół minuty.

Na drugiej rundzie Niemka zdecydowanie przyspieszyła i powiększyła przewagę nad grupą pościgową do kilkunastu sekund. Doszło w niej do przetasowań: dołączyła Marte Olsbu, wypadła Celia Aymonier.

Dahlmeier zmarnowała swoją przewagę na ostatnim strzelaniu. Szybko spudłowała dwa razy. Choć wybroniła się przed rundą karną, to straciłą prowadzenie na rzecz Federiki Sanfilippo. Obie zawodniczki biegły ramię w ramię. Sześć sekund za nimi była Hanna Oeberg.

Dzięki świetnemu strzelaniu dwie pozycje zyskała Weronika Nowakowska, która opuściła stadion na piątym miejscu. Do czwartej Olsbu traciła nieco ponad dwie sekundy.

Na ostatnim odcinku Dahlmeier zyskała niewielką przewagę nad Sanfilippo i przecięła linię mety na pierwszym miejscu. Podium uzupełniła reprezentacja Szwecji. Niemal do ostatnich metrów trwała walka o czwarte miejsce. Nowakowska mocno naciskała Olsbu, ale ostatecznie nie zdołała jej wyprzedzić. Piąte miejsce to jednak najlepszy wynik naszej reprezentacji od mistrzostw świata w Oslo. To też dobry prognostyk przed igrzyskami olimpijskimi - biało-czerwone straciły do zwyciężczyń przecież tylko 24 sekundy, a łącznie legitymowały się trzecim czasem biegu w całej stawce.

WYNIKI