Wierer: Patrzyłam na Rosannę i bałam się jej

Choć zwycięstwo w biegu indywidualnym w Ruhpolding odniosła Dorothea Wierer, oczy kibiców biathlonu zwrócone były przede wszystkim na Rosannę Crawford. Podczas konferencji prasowej Włoszka przyznała, że do końca obawiała się niesamowitej Kanadyjki.

Wygraną Włoszka zawdzięcza dobrej postawie na strzelnicy, czego miała pełną świadomość. Dopiero po raz drugi w tym sezonie strzelała na czysto.

- Wiedziałam, że w tym biegu chodzi przede wszystkim o strzelanie. Na początku sezonu strzelałam bardzo źle, teraz wracam na odpowiednie tory - powiedziała Wierer, która przyznała również, że do końca nie była pewna swojej wygranej. - Patrzyłam na Rosannę i bałam się jej. Ostatecznie ukończyła bieg za mną, ale miałam świadomość, że moja ostatnia runda nie była dobra. Byłam już bardzo zmęczona - dodała.

Obchodząca dzisiaj 35. urodziny Kaisa Makarainen była szczególnie zadowolona ze swej postawy strzeleckiej.

- Wynik 19 na 20 to dla mnie bardzo dobry rezultat, prawdopodobnie najlepszy tej zimy. Jestem zadowolona i nie myślę o tym jednym pudle - powiedziała. - Na zawody przyjechali moi rodzice ze znajomymi, nie będzie jednak czasu na świętowanie, bo w kolejnych dniach czekają nas następne starty. Jedyne świętowanie na jakie sobie pozwolę to masaż i dobra kolacja - dodała.

Życiowy sukces w Ruhpolding odniosła Kanadyjka Rosanna Crawford. Ta doświadczona zawodniczka po raz pierwszy stanęła na podium w konkurencji indywidualnej.

- Jestem bardzo szczęśliwa, po raz pierwszy w karierze strzeliłam 20 na 20. Bardzo lubię Ruhpolding. To tutaj pierwszy raz startowałam na Mistrzostwach Świata Juniorów, tutaj debiutowałam w Pucharze Świata, w końcu tutaj po raz pierwszy stanęłam na podium - powiedziała siostra Chandry Crawford, mistrzyni olimpijskiej w biegach narciarskich z Turynu.

Rosanna niewiele straciła do Makarainen, a przez chwilę wydawało się, że zagrozi nawet Dorothei Wierer.

- Byłam jedną z ostatnich zawodniczek, musiałam długo czekać na start. Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam, na ostatniej rundzie wszyscy mi kibicowali – powiedziała kanadyjska zawodniczka.

Panie rywalizację kontynuować będą podczas biegów sztafetowych 13 stycznia. Początek zaplanowano na 14.30.

Powiązane osoby

 Włochy | kobieta | Dorothea Wierer

 Kanada | kobieta | Rosanna Crawford

 Finlandia | kobieta | Kaisa Makarainen