Nie ma mocnych na Fourcade'a

Martin Fourcade kontynuuje zwycięską serię. Francuz triumfował w biegu indywidualnym w Ruhpolding. Podium uzupełnili Ondrej Moravec i Johannes Boe.

Fourcade na miesiąc przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich jest w świetnej formie. Na razie wygrał wszystkie indywidualne starty w 2018 roku - do dubletu w Oberhofie dołożył pierwsze miejsce w biegu długim w Ruhpolding. Co więcej - od początku sezonu nie schodzi z podium!

Zwycięstwo w Bawarii odniósł w wielkim stylu. To był prawdziwy pogrom! Żaden z pozostałych zawodników nie był w stanie rywalizować na poziomie ustalonym przez lidera Pucharu Świata. Choć Fourcade swój występ zakończył z jednym pudłem, to drugiego na mecie Moravca, który nie chybił ani razu, wyprzedził o nieco ponad minutę. Jeszcze więcej do zwycięzcy stracił trzeci na mecie Boe.

W cieniu niezbyt zaciętej rywalizacji o zwycięstwo swoją walkę o olimpijski paszport toczył Ole Einar Bjoerndalen. Raczej bezskutecznie. Norweg zaczął bardzo dobrze - po drugim strzelaniu zajmował nawet czwarte miejsce. Później było już tylko gorzej. Krytyczna okazała się trzecia wizyta na strzelnicy. Dwie karne minuty zepchnęły Bjoerndalena do czwartej dziesiątki. Trzecie pudło, już podczas ostatniego strzelania, spowodowały, że wypadł z punktującej czterdziestki.

Najlepiej z Polaków zaprezentował się Łukasz Szczurek, który szanse na pucharowe punkty pogrzebał dopiero na ostatnim strzelaniu. Zaliczył na nim swoje drugie pudło tego dnia. Gdyby odjąć tę karną minutę, Polak zająłby 31. miejsce. Ostatecznie jednak został sklasyfikowany na 52. pozycji.

Andrzej Nędza-Kubiniec z sześcioma karnymi minutami zajął 100. miejsce. Grzegorz Guzik, który spudłował siedem razy, był 101.

WYNIKI
KLASYFIKACJA GENERALNA
KLASYFIKACJA BIEGU INDYWIDUALNEGO

Powiązane osoby

 Norwegia | mężczyzna | Johannes Thingnes Boe

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade