Kuzmina: Wiem, że moja forma jest bardzo dobra

Anastazja Kuzmina nie mogła przestać się uśmiechać podczas konferencji prasowej po biegu pościgowym. Mimo karnych rund Rosjanka w barwach Słowacji utrzymała prowadzenie osiągnięte w sprincie i po raz drugi wygrała w Oberhofie. - Miałam obawy czy będę w stanie sie odpowiednio skoncentrować - powiedziała po biegu.

Co ciekawe, Kuzmina jako jedyna z pierwszej czwórki zaliczyła dwie karne rundy.

- To był dla mnie bardzo ciekawy bieg. Wiem teraz, że moja forma jest bardzo dobra, ale obawiałam się przed startem czy jestem w stanie odpowiednio się skoncentrować. Po pierwszym strzelaniu pomyślałam sobie, że jest dobrze, ale potem dwa razy niepotrzebnie dałam szansę dziewczynom – stwierdziła Słowaczka.

Kuzmina przyznała też, że choć jej ulubioną konkurencją nadal jest sprint, musi przemyśleć swoje zdanie o biegu pościgowym. To jej druga wygrana w tej konkurencji – pierwszy raz w tym sezonie udało się to w Hochfilzen.

Dorothea Wierer zanotowała spory awans. Z szesnastego miejsca po sprincie awansowała na drugą lokatę w biegu pościgowym. Wynik zawdzięcza w dużej mierze bezbłędnemu strzelaniu.

- Nie byłam pewna czy to jest możliwe. Zarówno w czwartek, jak i dzisiaj nie czułam się najlepiej na nartach. W święta byłam chora i musiałam opuścić treningi. Na szczęście nie straciłam pewności na strzelnicy - powiedziała.

Ogromny awans był też dziełem trzeciej w pościgu, bezbłędnej Wity Semerenko, która awansowała z 22. lokaty.

- Byłam rozczarowana sprintem, za bardzo się nim denerwowałam. Do dzisiejszego startu podeszłam spokojniej. Strzelałam idealnie, co jest dla mnie dużym osiągnięciem – powiedziała Ukrainka.

Ostatnią konkurencją Pucharu Świata w Oberhofie, w której zaprezentują się panie będzie bieg sztafetowy. Początek 7 stycznia o 11.30.

Powiązane osoby

 Włochy | kobieta | Dorothea Wierer

 Ukraina | kobieta | Wita Semerenko