W ostatnim czasie Martin Fourcade w kilku swoich wywiadach dał do zrozumienia, że tegoroczny sezon może być jego ostatnim. Ojciec najlepszego biathlonisty ostatnich kilku lat Marcel Fourcade jest przekonany, że syn blefuje po to by zdekoncentrować rywali.

- Pewnie w Rosji czekają na to by Martin skończył niebawem karierę, ale muszę wszystkich rozczarować. Jestem przekonany, że będzie startował przynajmniej do igrzysk w Pekinie - powiedział ojciec braci Fourcade.

- Martin ma teraz najtrudniejszy czas w swojej karierze, bo jest pod ogromną presją Johannesa Boe. Został wybrany chorążym francuskiej reprezentacji na igrzyska w Pjongczang, co z jednej strony jest dla niego zaszczytem, a z drugiej sporym ciężarem. Jego celem jest olimpijskie złoto. Jeśli mu się to uda to zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata niie będzie miało już znaczenia - dodał.

- Nie mam złudzeń, że Martin będzie obecny na Mistrzostwach Świata w Ostersund w 2019 roku. Bardzo lubi to miejsce i jest w stanie wywalczyć tam kilka medali. Gdy wysyła sygnały o rychłym zakończeniu kariery robi to tylko po to by dać złudną nadzieję rywalom - zakończył Marcel Fourcade cytowany przez sport.ru.

Niewykluczone jednak, że po tegorocznym sezonie i tak ubędzie biathlonisty o nazwisku Fourcade. Starszy z braci Simon nie znalazł się w składzie na zawody Pucharu Świata w Oberhofie i mało prawdopodobne aby liczył się dalej w walce o miejsce w składzie podczas igrzysk olimpijskich.

Powiązane osoby

 Francja | mężczyzna | Martin Fourcade