Gasparin Sisters Sp. z o. o.

Siostry Selina, Elisa i Aita Gasparin nie mogą już sobie pozwolić na dalszą współpracę z prywatnym trenerem. Dlatego też przenoszą się tam, gdzie w ich niszową dyscyplinę inwestowane są miliony.

Są nie tylko biathlonistkami i siostrami - tworzą również spółkę z o.o.: Gasparin Sisters GmbH. Jej prezesem jest ojciec zawodniczek, Renato Gasparin, zaś Selina, Elisa i Aita są wspólniczkami. Ta mała firma rodzinna stanowi trzon szwajcarskiego biathlonu kobiecego: przed urlopem macierzyńskim, w sezonie 2013/14, Selina Gasparin wygrała dwa biegi w ramach Pucharu Świata i zdobyła srebrny medal olimpijski.

Spółka powstała właśnie po tamtej zimie, a celem jej założenia było wówczas zatrzymanie trenera Vegarda Bitnesa. Norwega zatrudniono na etacie prywatnego trenera. Teraz jednak Bitnes przenosi się do Austrii, gdzie obejmie tamtejszą kadrę pań. Pełnoetatowa współpraca z siostrami Gasparin nie wchodzi już zatem w rachubę. Podczas obozów treningowych i w trakcie zawodów biathlonistkami i tak będzie się zresztą opiekował trener reprezentacji, Armin Auchentaller.

W minionym sezonie Bitnesa współfinansował również Rosyjski Związek Narciarski. Bitnes zajmował się bowiem także przygotowaniem Ilji Czernousowa, męża Seliny Gasparin. Dzięki wsparciu sponsora Czernousow, brązowy medalista z Soczi w biegu na 50 km, mógł sobie pozwolić na stworzenie prywatnego zespołu, w ramach którego oprócz Bitnesa zatrudniał fizjoterapeutę i dwóch serwismenów. Brak kolejnych sukcesów dał się we znaki nie tylko zawodnikowi, lecz również Bitnesowi, któremu rosyjski związek zakręcił kurek z pieniędzmi jeszcze w trakcie sezonu.

Przyszłość Czernousowa jest otwarta. Gdyby powrócił on do kadry Rosji, mogłoby to odbić się na jego życiu rodzinnym. Zawodnik mieszka obecnie wraz z Seliną Gasparin i ich 14-miesięczną córeczką Leilą w Lenz koło Lenzerheide, dokąd z Engadyny przeprowadziły się również opiekunka do dziecka oraz Elisa i Aita. Rodzinne przedsiębiorstwo biathlonowe zajmuje tam cztery mieszkania.

Warunki treningowe w Engadynie pozostawiały wiele do życzenia. Nie ma tam żadnej stałej strzelnicy, przez co łączone treningi biegowo-strzeleckie musiały być mocno improwizowane. Z kolei w Lenzerheide od 2013 r. działa jedyny ośrodek biathlonowy w Szwajcarii spełniający międzynarodowe standardy. Obecnie jest on rozbudowywany nakładem ok. 9 milionów franków. Po zakończeniu prac ośrodek będzie spełniał warunki włączenia go do kalendarza zawodów Pucharu Świata.

Powstający w ramach rozbudowy "Nordic House" jest finansowany przez Michaela Hartwega, który wzbogacił się dzięki swojej firmie Leonteq, a do biathlonu trafił za sprawą swoich dzieci. Hartweg inwestuje w tę dyscyplinę miliony, jest prezesem rady nadzorczej spółki Biathlon Arena Lenzerheide AG, jego żona Carola kieruje tamtejszą bazą biathlonową Ostschweiz, zaś niedawno na stanowisku trenera młodzieży zatrudniono Michaela Greisa. Znaleziono rozwiązanie również dla sióstr Gasparin. Były biathlonista Martin Janoušek, zatrudniony zimą przez szwajcarski związek jako serwismen, będzie latem pełnił funkcję prywatnego trenera spółki. Czech jest jednocześnie partnerem Elisy Gasparin. Interes rodzinny kwitnie. 

/nzz.ch/

Powiązane osoby

 Szwajcaria | kobieta | Elisa Gasparin

 Szwajcaria | kobieta | Selina Gasparin