Kadrowe niespodzianki na Ukrainie

Sztab szkoleniowy reprezentacji Ukrainy tuż przed mistrzostwami świata zrezygnował z usług Natalii Burdygi oraz Olgi Abramowej (na zdj.). Obie z pochodzenia są Rosjankami.

31-letnia Burdyga jest w tym sezonie trzecią najwyżej klasyfikowaną w Pucharze Świata biathlonistką reprezentującą Ukrainę - zajmuje 33. miejsce. Abramowa plasuje się na 48. pozycji. Obie były w kadrze na wszystkie pucharowe zawody. 

Zarówno Burdygę, jak i Abramową łączy to, że urodziły się, wychowały i ukształtowały sportowo w Rosji. Urodzona w Czajkowskim Burdyga zmieniła obywatelstwo w 2010 roku, pochodząca z Moskwy Abramowa zdecydowałą się zmienić barwy dwa lata później. Obie nie były w stanie przebić się do pierwszej reprezentacji swojej ojczyzny.

W miejsce Burdygi i Abramowej do Kontiolahti wybiorą się juniorki Anastazja Merkuszyna i Julia Żurawok. Pierwsza wywalczyła dwa złote medale na rozgrywanych na przełomie stycznie i lutego mistrzostwach Europy, a druga została mistrzynią świata juniorek w biegu indywidualnym podczas zakończonych dzisiaj zawodów w Raubiczach.

Obok dwójki młodych zawodniczek w kadrze na mistrzostwa świata znalazły się mistrzynie olimpijskie w sztafecie Wala Semerenko i Julia Dżyma oraz pozostająca w ostatnich tygodniach w niezłej formie medalistka ME Irina Warwynec.

Powiązane osoby

 Ukraina | kobieta | Julia Żurawok

 Ukraina | kobieta | Anastazja Merkuszyna

 Ukraina | kobieta | Olga Abramowa

 Ukraina | kobieta | Natalia Burdyga