Wiłuchina nie da się przekonać

Olga Wiłuchina definitywnie potwierdziła, że w tym sezonie nie zobaczymy jej na biathlonowych trasach. Rosjanka zamierza odpocząć psychicznie oraz zaleczyć urazy.

Już w październiku pisaliśmy, że Walerij Iwanow, osobisty trener Wiłuchinej szanse na jej starty w niedawno rozpoczętym sezonie oceniał na... 2%. Dzisiaj po oświadczeniu samej zainteresowanej nie ma wątpliwości, że wicemistrzynię olimpijską z Soczi w akcji ponownie zobaczymy najwcześniej na początku przyszłego sezonu.

- Opuszczam sezon. Moja decyzja jest ostateczna i nieodwołalna. Podjęłam ją już w czerwcu. Wtedy ogłosiłam ją trenerom i do dzisiaj nic się w tej kwestii nie zmieniło - powiedziała Wiłuchina. -  Niestety latem pojawiło się kilka zdrowotnych dolegliwości i priorytetem jest ich zaleczenie. Poza tym nie jestem psychicznie gotowa do powrotu do rywalizacji na najwyższym poziomie. Pomyślę o nim pod koniec sezonu, gdy poprawi się moje zdrowie - dodała.

Wcześniej Iwanow zaznaczał, że poprzedni sezon był dla jego podopiecznej niezwykle ciężki, co przełożyło się na problemy z układem hormonalnym biathlonistki. Zaprzeczył jednak spekulacjom, jakoby przerwa w startach miała jakikolwiek związek z pragnieniem posiadania przez Wiłuchinę dziecka.

Powiązane osoby

 Rosja | kobieta | Olga Wiłuchina