 |
Jeszcze podczas igrzysk olimpijskich wszystko wskazywało, że Roman Bondaruk pożegna się z kadr± biathlonistów. Podczas rozmowy ze "Sportem" mówi jednak, że nie wszystko jest przes±dzone.
Czy rozstaje się pan z kadr± biathlonistów?
- Nie wiem, nie ma jeszcze takiej decyzji. To, że mam odej¶ć, przeczytałem w internecie. Mówił to zaraz po igrzyskach olimpijskim w jakim¶ wywiadzie Piotr Nurowski. Zetkn±łem się także z notatk±, że Polski Zwi±zek Biathlonu szykuje zmiany szkoleniowców.
A chciałby pan dalej pracować w Polsce?
- Oczywi¶cie. Tylko już nie jako trener zespołu męskiego, bo nie ma z kim pracować! Poziom zawodników, z wyj±tkiem Sikory, jest tak niski, że może ich szkolić trener krajowy, a nie międzynarodowy klasy mistrzowskiej.
Co zatem chciałby pan robić?
- Zostać trenerem koordynatorem, po¶więcić się samej organizacji sportu biathlonowego w Polsce. Szukaniu nowych pomysłów szkoleniowych.
¬ródło: Sport/Onet.pl
|