 |
W klasyfikacji medalowej niedawno zakończonych Mistrzostw ¦wiata Juniorów w Torsby Polska zajęła dziesi±t± lokatę. Dwa br±zowe medale to zasługa Moniki Hojnisz. Zawodniczka katowickiego Lidera była trzecia zarówno w sprincie jak i w biegu na dochodzenie juniorek młodszych.
- Monika jest bardzo utalentowan± zawodniczk±, która jest całkiem dobrze prowadzona od pocz±tku jej zabawy z biathlonem. Wiem, że trener Kołodziejczyk przyłożył wszelkich starań, aby dobrze się rozwijała. Najważniejsze, że dobrze biega, w więc ma zdolny organizm. Wyniki osi±ga nie tylko celnym okiem, ale przede wszystkim dobrym biegiem – mówi Magdalena Grzywa, która przed jedenastoma laty sama wywalczyła dwa br±zowe medale w ¶wiatowym czempionacie juniorów.
- Co do jej przyszło¶ci to ja na razie jeszcze dałabym jej dojrzeć w¶ród juniorek. Nie ma co jej forsować, wprowadzać do kadry. W rywalizacji seniorskiej będzie zajmowała dalekie lokaty, straci poczucie warto¶ci i może się to wszystko odbić czkawk±. Pozwoliłabym jej na występ w Pucharach ¦wiata, raz lub co najwyżej dwa razy w sezonie – wtedy kiedy będzie w dobrej formie, żeby zobaczyła, że może walczyć z najlepszymi. Kiedy przyjdzie jej czas, wtedy dajmy jej się wykazać w seniorkach. No chyba, że będzie najlepsz± albo jedn± z najlepszych juniorek na ¶wiecie, tak jak Neuner – dodaje Grzywa, która sama kiedy¶ była w podobnej sytuacji. - Mnie i Magdę Gwizdoń wypuszczono bardzo szybko na głębok± wodę i niestety objęto¶ć treningowa, ilo¶ć startów oraz własne ambicje dały się we znaki. A mogło być zupełnie inaczej. Dzi¶ jak ogl±dam własne wyniki badań wydolno¶ciowych, to aż mnie trzęsie, że nie wykorzystałam możliwo¶ci mojego organizmu.
¬ródło: inf. własna
|